Kazimierz Kott „Światowid" został aresztowany przez Niemców w styczniu 1940 roku. „Wpadł" na fali aresztowań Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej, zdekonspirowanej przez niemieckiego agenta Stanisława Izdebskiego.
Nasz bohater, twórca wydziału bojowego tej mało znanej organizacji konspiracyjnej, trafił do owianego złą sławą budynku Gestapo przy al. Szucha w Warszawie. Tu, w środku niemieckiej dzielnicy policyjnej, został poddany brutalnemu śledztwu.
17 stycznia 1940 roku zaprowadzono go do toalety, po czym zwolniono mu z kajdan jedną rękę. Tam zorientował się, że okienka ubikacji wychodzące na podwórze gmachu, nie są zabezpieczone kratami. Na decyzję o ucieczce miał dosłownie sekundy. Zdecydował się otworzyć okno i zbiec.
Po drodze minął wartownika, który nie zwrócił uwagi na dość dziwnie jak na tę porę roku ubranego mężczyznę (Kott nie miał na sobie żadnego płaszcza, lecz marynarkę). Uciekinier, nie niepokojony przez kogokolwiek opuścił strzeżoną dzielnicę policyjną. Dorożką dostał się na Mokotów, gdzie przepiłowano mu kajdany.
Rozwścieczony okupant zorientował się, że więzień dokonał niemożliwego i niezauważony zbiegł budzącej strach twierdzy tajnej policji i rozesłał po całym Generalnym Gubernatorstwie listy gończe za zbiegiem, obiecując wysoką nagrodę. Kotta jednak nie odnaleziono.
Sztabowcy Związku Walki Zbrojnej zalecali unikanie kontaktów ze zbiegiem, uznając ucieczkę z Szucha za niemożliwą. Podkreślano, że uciekinier mógł być niemieckim agentem, który w ten sposób chciał przeniknąć w struktury podziemia.
W ręce Niemców wpadła Maria Brodacka – to ona w swoim mokotowskim udzieliła schronienia "Światowidowi". Wydana przez niańkę swojego dziecka, została rozstrzelana.
Kolejne dni pociągnęły za sobą falę aresztowań: uwięziono ponad 250 osób, głównie inteligencję pochodzenia żydowskiego (Kott pochodził z zasymilowanej żydowskiej rodziny i był to swego rodzaju odwet za fiasko poszukiwań). Część z więźniów rozstrzelano w Palmirach.
Kott pozostał nieuchwytny dla Niemców. Przedostał się do Lwowa, gdzie uczestniczył m.in. w akcjach wysadzania sowieckich transportów kolejowych wiozących do III Rzeszy (wówczas sojusznika ZSRS) surowce czy żywność. Schwytany przez NKWD, został zamordowany prawdopodobnie późną jesienią 1940 roku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz