23 stycznia 1980 roku na warszawskim lotnisku Okęcie miał miejsce wypadek polskiego samolotu rejsowego TU-134 "Władysław Reymont". Licząca 12 lat maszyna, która wystartowała z berlińskiego lotniska Schonefeld nie zdołała wyhamować podczas podchodzenia do lądowania i uderzyła w wał ziemi na przedłużeniu pasa. Samolot stracił prawe skrzydło, a następnie stanął w płomieniach. Nikt nie zginął. Przyczyną był błąd załogi, która nie użyła spadochronu hamującego (ten typ jeszcze nie posiadał rewersu silników, zamiast tego był wyposażony w spadochron).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz