7 marca 1945 roku w Milanówku został aresztowany przez NKWD generał August Fieldorf "Nil". Aresztowanie było dziełem przypadku, a sam aresztowany posiadał wtedy nazwisko Walenty Gdanicki, co sprawiło, że Rosjanie nawet nie zdawali sobie sprawy kto trafił w ich ręce. Fieldorf trafił do jednego z obozów pracy na Uralu, gdzie przebywał do roku 1947.
Poniżej przedstawiam fragment wspomnień Janiny Fieldorf- wdowy po generale:
" Po dwu i pół letnim pobycie, Emil, ciężko chory na dystrofię, wraca do Warszawy. 26 października 1947 roku wysiada opuchnięty, z gorączką na dworcu w Warszawie. Nie wie do kogo się udać, gdzie jest jego rodzina. I oto na szczęście spotyka swojego byłego podoficera z Trok. Prawie omdlałego ten zacny człowiek zabiera do siebie, najtroskliwiej się nim opiekuje i leczy. Emil bowiem miał zapalenie płuc. Dzięki tej troskliwej pielęgnacji przychodzi do zdrowia i udaje się do Krakowa".
Boguś

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz