90 lat temu, 18 stycznia 1932 r. w Lipnicy Wielkiej na Orawie zmarł Piotr Borowy - działacz religijny i niepodległościowy, uczestnik spisko-orawskiej delegacji na Konferencję pokojową w Paryżu, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1928) oraz pośmiertnie Medalem Niepodległości (1937).
W okresie kształtowania granic II Rzeczypospolitej odegrał wobec Orawy rolę podobną do Antoniego Abrahama względem Kaszub. Tak jak on wyjechał na Konferencję pokojową do Paryża, by zgromadzonych tam dyplomatów przekonywać o słuszności przyłączenia do Polski swojej rodzinnej ziemi, wobec której roszczenia zgłaszała również Czechosłowacja. Na przełomie marca i kwietnia 1919 r. w stolicy Francji występował w parze z Wojciechem Halczynem ze Spiszu. Przewodził im inny Orawianin, ks. Ferdynand Machay (starszy), przy wsparciu dr. Kazimierza Roupperta. Najważniejszym osiągnięciem góralskiej deputacji stało się spotkanie z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Thomasem Woodrowem Wilsonem, podczas którego przedłożyli mu informację o położeniu polskiej ludności w granicach dawnych Górnych Węgier. Obaj znali język angielski dzięki doświadczeniu pracy zarobkowej w USA. Efektem rozmowy były dające się odnotować zabiegi dyplomatyczne przedstawicieli Ameryki, które wpłynęły na poprawę rokowań sprawy polskiej na Spiszu i Orawie.
Ostatecznie plebiscyt narodowościowy, który miał odbyć się na Śląsku Cieszyńskim, Orawie i Spiszu, został odwołany za cenę przepuszczenia przez terytorium Czechosłowacji transportów wojskowych do Polski, potrzebnych w walce z bolszewicką Rosją. W wyniku rozgraniczenia dokonanego przez Radę Ambasadorów w lipcu 1920 r., rodzinna miejscowość Borowego, Rabczyce (słow. Rabčice), została poza granicami Polski. On sam zaś osiadł w Lipnicy Wielkiej po polskiej stronie. Prowadził ascetyczne życie, w czym znalazł naśladowców. Zorganizował małą wspólnotę na wzór zakonu, w której z „braćmi” prowadził gospodarstwo rolne i szerzył nauki religijne. Wiara była głównym czynnikiem, który wcześniej zaważył na jego propolskiej orientacji, gdyż Polskę widział jako państwo dające swobodę jej wyznawania. Już od młodych lat głosił w okolicznych wsiach nauki moralizatorskie. Jedynie niektóre z nich utrwalił w formie maszynopisu, zachęcony do tego u końca swojego życia przez ks. Ferdynanda Machaya.
W ostatnich latach pozostał nestorem orawskich działaczy niepodległościowych. Jako taki w 1929 r. przed zabytkowym kościołem w Orawce witał odwiedzającego ten region prezydenta RP, prof. Ignacego Mościckiego. Życiowe doświadczenie i dokonania Borowego zostały symbolicznie wyrażone w fotografii portretowej, która doczekała się wielu odwzorowań w kulturze regionu. Widać na niej sędziwego już mężczyznę z Krzyżem „Polonia Restituta” wpiętym w chłopską kamizelkę. W obiektywie aparatu fotograficznego utrwalono również ceremonię pogrzebową Piotra Borowego, w której licznie uczestniczyła miejscowa ludność oraz przedstawiciele parlamentu, administracji samorządowej i państwowej. Spoczął obok kościoła w Lipnicy Wielkiej. W 1933 r. na ścianie świątyni zawisła upamiętniająca go tablica (zniszczona w czasie II wojny światowej i odtworzona w 1992 r.), w Krakowie jego imię nadano jednej z ulic. Inicjatorem tych, i innych, upamiętnień był ks. Ferdynand Machay, który pisał o nim m.in. w publikacjach: Nasi gazdowie w Paryżu (Kraków 1919) oraz Gazda Piotr Borowy. Życie i pisma (Kraków 1938).



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz