ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

czwartek, 25 stycznia 2024

Jego historia odbiła się szerokim echem w mediach

 

On September 25, 2000, 19-year-old Kevin Hines attempted to end his own life by jumping off the Golden Gate Bridge. Plunging over 220 feet at a speed of 75 miles per hour, he hit the water below, shattering three of his vertebrae and narrowly missing severing his spine by two millimeters. Despite the odds, he miraculously survived the impact. Upon realizing he was still alive, an intense will to live surged within him. Yet, the weight of his clothes continuously pulled him beneath the surface of San Francisco Bay. For what seemed like an eternity, he struggled to resurface briefly, gasping for air, just enough to hold on to life. Suddenly, he felt an unusual force from below lifting him above the water's surface, where he remained until the Coast Guard arrived. It was only later that he discovered the mysterious presence keeping him afloat: a sea lion had been supporting his body until the rescue boat arrived, as eyewitnesses had observed. His story gained major media coverage and he has since become a motivational speaker and advocate for suicide prevention.
Przetłumaczone z angielski przez
25 września 2000 roku 19-letni Kevin Hines próbował odebrać sobie życie, skacząc z mostu Golden Gate. Skacząc z wysokości ponad 220 stóp z prędkością 75 mil na godzinę, uderzył w wodę, łamiąc trzy kręgi i o włos nie przecinając kręgosłupa o dwa milimetry. Pomimo przeciwności losu cudem przeżył uderzenie. Kiedy uświadomił sobie, że wciąż żyje, nabrała w nim intensywna wola życia. Jednak ciężar ubrań nieustannie wciągał go pod powierzchnię Zatoki San Francisco. Przez coś, co wydawało się wiecznością, walczył o wynurzenie się na chwilę, łapiąc powietrze, wystarczające do utrzymania się przy życiu. Nagle poczuł niezwykłą siłę z dołu unoszącą go nad powierzchnię wody, gdzie pozostał do przybycia Straży Przybrzeżnej. Dopiero później odkrył tajemniczą obecność, która utrzymywała go na powierzchni: lew morski podtrzymał jego ciało aż do przybycia łodzi ratunkowej, jak zauważyli naoczni świadkowie. Jego historia odbiła się szerokim echem w mediach i od tego czasu stał się mówcą motywacyjnym i orędownikiem zapobiegania samobójstwom.

Brak komentarzy: