26 lutego 1815 roku Napoleon wsiadł na pokład brygu „Inconstant” i udał się w kierunku wybrzeża Francji.
1 marca cesarska flotylla złożona ze statków „Inconstant”, „Caroline”, „Saint Espirit”, „Etoile”, „Saint Joseph” i dwóch mniejszych dotarła w okolice Antibes.
Cesarz miał 1 marca pokazać się na pokładzie z trójkolorową kokardą. Wcześniej wydano rozkaz by barwy Elby zmienić na francuskie kokardy narodowe w momencie osiągnięcia wybrzeża Francji.
O godzinie 13:00, 1 marca 1815 roku flotylla zarzuciła kotwice w Zatoce Juan. Łącznie we Francji lądować miało blisko 1100 żołnierzy Napoleona Bonaparte. Wśród nich było kilkudziesięciu Polaków skupionych w szwadronie Jana Pawła Jerzmanowskiego.
Szwadron ten udał się razem z Cesarzem na Elbę w 1814 roku bo jego obaleniu przez zwycięskie państwa koalicyjne.
Rozpoczęło się wtedy 100 dni Napoleona zakończone pod Waterloo w czerwcu tego samego roku. Marsz na Paryż zakończony 21 marca przejdzie do historii, gdyż odbył się bez jednego wystrzału! (A przynajmniej bez jednego wystrzału armii rojalistycznych w kierunku cesarskich, podległych Napoleonowi)
Na obrazie bryg Inconstant (ten z trójkolorową banderą)
Dlaczego „Lot Orła”? Z francuskiego „Le Vol de L’Aigle”. Jest kilka powodów dlaczego ten okres został tak nazwany przez historyków. Jednym z nich jest sama w sobie symbolika orła, która była wykorzystywana w czasach I Cesarstwa.
Idealnym przykładem są „Orły” jakie miały swoje pułki i których strzegli żołnierze za cenę honoru i życia. Napoleon praktycznie w błyskawiczny sposób przejął z powrotem kontrolę nad krajem.
Na początku zapanował nad wieloma miejscowościami na południu kraju w szybki i bezkrwawy sposób. Był więc to prawdziwie szybki i triumfalny „Lot Orła”.
I jeszcze jedna wizja. Już 21 marca Napoleon miał dotrzeć do Paryża, który ledwie dzień wcześniej opuszczony został przez rząd na czele z królem Ludwikiem XVIII. Tak więc w zaledwie 20 dni Napoleon odzyskał władze w tak wielkim kraju jak Francja.
Był więc ten czas krótki, ale niezwykle dynamiczny i obfitujący w wiele wydarzeń wobec czego, został też w romantyczny sposób przedstawiony jako powrót bohatera, wielkiego wodza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz