Zacznijmy od prozaicznego przykładu. Jak wspomniałem we wcześniejszym poście, książe d’Enghien miał psa. Jako, że właściciel został rozstrzelany to psem trzeba było się jakoś zająć. I właśnie się nim zajęto, nie wiadomo do końca, kto był jego właścicielem zaraz po śmierci księcia, jednak w przyszłości pies został własnością Króla Szwecji Gustawa IV.
Pies ten miał ponoć nosić obroże z napisem „Należę do nieszczęsnego księcia d’Enghien”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz