Sąd skazał członków imigranckiego gangu, który terroryzował mieszkańców trzech województw.
Trzech Gruzinów usłyszało wyroki za serię włamań rabunkowych w Wielkopolskiem, Kujawsko-Pomorskiem i Pomorskiem.
Seria włamań zaczęła się jesienią 2022 roku. Śledczy zwrócili uwagę na ten sam schemat postępowania: śledczy wybijali śrubokrętem szybę w drzwiach balkonowych w godzinach popołudniowo-wieczornych i w szybkim tempie plądrują pokoje, kradnąc gotówkę, biżuterię, drobny sprzęt elektroniczny czy nawet markowe perfumy. Straty szacuje się na milion złotych.
Imigranci odmawiali prokuraturze większych wyjaśnień. To charakterystyczne dla gruzińskich środowisk przestępcze, które są bardzo hermetyczne i lojalne wobec siebie. Sprawcy przebywali w Polsce legalnie. Dwóch z nich było kierowcami Ubera i Bolta w Warszawie, trzeci był pracownikiem fizycznym na budowie. Jeden z nich (kierowca) był poszukiwany w Austrii za dokonanie 10 podobnych włamań. Za serię włamań rabunkowych Gruzini usłyszeli kolejno wyroki 8, 10 i 15 lat pozbawienia wolności.
Te napady napawają Polaków mieszkających w obrabowanych miejscowościach dużą niepewnością. Jedna z ofiar, 66-letnia kobieta, stwierdziła, że ze strachu nie może już dłużej mieszkać sama. W jednym z domów imigranci zdemolowali pokój zmarłego syna Pani Joanny, kradnąc pamiątki po dziecku.
Gruzini są jedną z najaktywniejszych grup przestępczych w Polsce, a skala przestępczości wciąż rośnie. W 2018 roku Gruzini dokonywali jedynie 77 przestępstw rocznie. W 2023 roku było to już 2,7 tys. Skąd ta nagła zmiana? W 2018 roku wprowadzony został ruch bezwizowy dla obywateli Gruzji, a Polska, jak i inne kraje UE stały się prawdziwym eldorado dla gruzińskich gangsterów, którzy wzbogacają się na nielegalnej działalności w Polsce. Gruzini są na pierwszym miejscu statystyk osób zatrzymanych w ubiegłym roku za nielegalny pobyt (2,9 tys. osób), na drugim miejscu w sprawach o nielegalne podjęcie pracy (zarzuty objęły 1,1 tys. osób)
To jest jedynie przedsmak tego, co będzie dziać się w Polsce, jeśli nie zamkniemy drzwi migracyjnych. Każdego roku przyjmujemy setki tysięcy imigrantów, którzy, choć trafiają do naszego kraju legalnie, to często sięgają po nielegalne źródła dochodu. Musimy to powstrzymać!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz