Co możemy uczynić, aby odzyskać naszą Ojczyznę? W jaki sposób zmobilizować "leniwych wyborców" oraz przekonać tych, którzy nie kierują się rozumem, lecz negatywnymi emocjami?
Od 1939 roku Polska nie była w tak dramatycznej sytuacji, jak obecnie. W 1989 r. wyprzedano polski majątek za 5% jego wartości (polecam w tym miejscu znakomitą ksiażkę wydaną przez Biały Kruk pt.:"Wygaszanie Polski"). Dziś została "wystawiona na aukcję" za darmo.
Zdwastowano system prawny, gospodarka zostaje przejmowana przez obcy kapitał; polskie społeczeństwo staje przed realną groźbą islamskiego terroryzmu; edukacja w szkołach została zredukowana do analfabetyzmu; trwa brutalna i bezpardonowa walka z Kościołem, religią, Tradycją i polską kulturą, niestety, przy niemalże całkowitym milczeniu polskich biskupów; opieka zdrowotna jest w bezpowrotnej zapaści a deficyt rządu sięga prawie 300 mld zł i jest 30 razy większy niż w 2018 roku; likwiduje się kolejne oddziały Poczty Polskiej a mundur Żołnierza Polskiego jest opluwany przez ekranowe gwiazdki i niewykształconych celebrytów; zruinowano polską armię i możliwości obronne kraju; na każdym kroku odczuwalna jest galopująca drożyzna. W Polsce przestała obowiązywać wolność obywatelska, w tym wolność słowa, walczy się i niszczy niezależne media; publiczną tv przekształcono w rządową tubę propagandową. Polska przestała być poważnie traktowana na arenie międzynarodowej a uznawana wyłącznie za niemiecko - unijne kondominium.
Wybory prezydenckie w maju br. to BYĆ albo NIE BYĆ dla Polski; poza tym, to jedynie pierwszy etap odzyskiwania naszej Ojczyzny z rąk niegodziwców i kolaborantów.
Wykorzystajmy najbliższy miesiąc na przekonywanie niezdecydowanych, że warto, że należy reanimować Polskę, przede wszystkim, myśląc o przyszłych pokoleniach Polaków.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz