Gdańsk i okolice Miejsca i Mieszkańcy.
Zaczęło się od zniszczeń spowodowanych nalotami "Kukuryznikòw", które nadlatywały zazwyczaj nocą, gasili silniki przed miastem tak, by nie było ich słychać a dzięki temu, że były to lekkie dwupłatowce mogły długo lecieć niczym szybowiec,
2 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego "Kraków" w Goleniowie był ich polskich tradycji w lotnictwie ZSRR spadkobiercą więc trochę to znam bo w nim służyłem jako mechanik lotniczy.
Nadlatywały po cichu i zrzucały bomby zapalające i tak np spłonęła hala pełna uchodźców z Prus wschodnich, żywcem spłonęło około 700 osób a jak opowiadali świadkowie przeraźliwe krzyki ofiar na zawsze pozostały im w głowach...
Hala znajdowała się na ulicy Trzeciego Maja w miejscu parkingu między dawnym targowiskiem a budynkiem szkoły wojennej w której po wojnie znajdował się ZUS a po nim Pośredniak.
Cdn?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz