Jego ojciec za zorganizowanie strajku szkolnego w 1905 r., został zesłany na Sybir, z którego udało się mu uciec i wyjechać do Stanów Zjednoczonych.
On, w 1919 r., w wieku dwóch lat powrócił z rodzicami do Polski.
W 1936 r. ukończył Państwowe Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Należał do 3 Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. Romualda Traugutta oraz działał w Narodowej Organizacji Gimnazjalnej.
Później rozpoczął studia na wydziale prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W tym okresie brał udział w wielu akcjach i manifestacjach młodzieży narodowej, głównie na terenie Warszawy.
W okresie międzywojennym był działaczem młodzieżowym Stronnictwa Narodowego.
W latach 1937–1939 był redaktorem naczelnym „Wszechpolaka”, pisma organizacji Związek Akademicki Młodzież Wszechpolska.
Po ataku Niemiec i ZSRS na Polskę i okupacji kraju, włączył się jesienią 1939 r. do konspiracji, jako współorganizator i jeden z przywódców Narodowo - Ludowej Organizacji Wojskowej, będącej odłamem Stronnictwa Narodowego.
Na początku 1944 r. w Warszawie odtworzył w konspiracji Młodzież Wszechpolską, na czele której stanął; także, jako redaktor konspiracyjnego pisma „Wszechpolak”.
Jego Chorągiew Warszawska MW, której przewodniczył, liczyła 125 członków. Podczas okupacji niemieckiej i po wojnie wydawał czasopismo „Wszechpolaka”, które ukazywało się do czasu jego aresztowania.
W latach 1945 – 1946 był żołnierzem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.
7 kwietnia 1946 e. został aresztowany w przygotowanej przez UB zasadzce, w mieszkaniu przy ulicy Gdańskiej.
Tadeusz Łabędzki (ur. 24 grudnia 1917 r. w Filadelfii) – polityk nurtu narodowego, konspirator został przewieziony do siedziby MBP w Warszawie i tam podczas trwania śledztwa z udziałem Adama Humera został zamordowany 9 czerwca 1946 r.
Ciało zakopano w nieznanym miejscu. Grób symboliczny znajduje się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie w Kwaterze „Na Łączce”.
Jego przyjaciele i współoskarżeni – aplikant adwokacki Lechosław Roszkowski oraz studenci Tadeusz Zawadziński i Jan Morawiec – zostali skazani na śmierć i wyroki wykonano.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz