ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Polscy ułani zdobyli sowiecki sztab. Potem zamilkła radiostacja.

https://www.facebook.com/share/v/1DNtgKKogY/

 Lekcja Historii

 
Obserwujesz
📻
15 sierpnia 1920 roku pod Warszawą trwała decydująca faza wojny polsko-bolszewickiej. Armia Czerwona nacierała na stolicę, a sytuacja na froncie zmieniała się z godziny na godzinę.
Kilkadziesiąt kilometrów na północ polska kawaleria przeprowadziła jednak akcję, której sowieckie dowództwo zupełnie się nie spodziewało.
203. Ochotniczy Pułk Ułanów otrzymał zadanie wykonania rajdu na Ciechanów.
Cel nie był przypadkowy.
W mieście znajdował się sztab sowieckiej 4. Armii.
Nad ranem polscy ułani wpadli do Ciechanowa. Zaskoczenie było ogromne. Po krótkim starciu opanowali sztab, zdobywając dokumenty, magazyny oraz wyposażenie.
Najważniejszym celem okazała się jednak radiostacja.
To właśnie za jej pomocą dowództwo 4. Armii utrzymywało łączność z wyższym dowództwem Armii Czerwonej.
Polacy zniszczyli urządzenie.
Dla Sowietów rozpoczął się poważny problem.
4. Armia straciła ważny kanał komunikacji w momencie, gdy sytuacja na froncie wymagała szybkiego przekazywania rozkazów i sprawnej koordynacji działań.
Tymczasem polskie dowództwo przygotowywało uderzenie znad Wieprza, które miało całkowicie zmienić sytuację na froncie.
O zwycięstwie w Bitwie Warszawskiej zdecydowało wiele czynników: plan operacyjny, wysiłek żołnierzy, działania radiowywiadu oraz operacje poszczególnych jednostek.
Rajd na Ciechanów był jednym z elementów tej układanki.
Polscy ułani nie musieli rozbić całej sowieckiej 4. Armii.
Wystarczyło, że w jednym z najważniejszych momentów kampanii poważnie utrudnili jej kontakt z własnym dowództwem.
Czasami o przebiegu wielkiej bitwy decyduje nie zdobycie miasta.
Tylko przerwanie jednej linii łączności.

Brak komentarzy: