18 września 1939 r. w miasteczku Skidel, niedaleko Grodna (80% ludności żydowskiej) miała miejsce komunistyczna rebelia, wywołana przez ludność żydowską, skierowana przeciw polskiej władzy i polskim mieszkańcom. Około 200-osobowy uzbrojony oddział, składający się głównie z Żydów i białoruskich chłopów rozpoczął terroryzowanie miejscowych Polaków. Banda przeprowadziła pacyfikację okolicznych miejscowości, mordując stawiających opór mieszkańców, policjantów i żołnierzy WP.
W regionie doszło do co najmniej kilkudziesięciu bardzo brutalnych morderstw,
Informacje o bolszewickiej rebelii w Skidlu dotarły do władz wojskowych w Grodnie
- wyruszyła karna ekspedycja, która po licznych potyczkach opanowała sytuację. Większość zdrajców i sowieckich dywersantów została wyłapana i rozstrzelana przez polskie wojsko.
Już tego samego dnia wieczorem w miasteczku pojawili się czerwonoarmiści. Sowieccy zbrodniarze wraz z częścią żydowskiej ludności wzięli odwet na polskich mieszkańcach i żołnierzach, mordując ich lub wskazując na zsyłkę na Sybir.
Dzisiaj niektórzy piszą o tzw. "powstaniu skidelskim", zapominając, że to rewolta "zielonych ludzików" przeciwko Polsce i jej obywatelom.
Na jednym ze zdjęć (w środku) rtm. Ryszard Wiszowaty (1894-1971), kawalerzysta, który dowodził pacyfikacją bolszewickiej rebelii w Skidlu i obroną miasta przed oddziałami Armii Czerwonej. Udało mu się przedostać do Wielkiej Brytanii. Zmarł 2 września 1971 w Londynie. Został pochowany na Cmentarzu South Ealing.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz