16.04.1927 r.
Polskie Radio po raz pierwszy transmitowało w południe Hejnał mariacki z Krakowa.
Melodia hejnału popłynęła z odbiorników radiowych o godz. 12. Radio w Polsce miało wówczas zaledwie dwa lata, a od roku nadawała swój program regionalna rozgłośnia w Krakowie.
Średniowieczna melodia kojarzona jest przez wszystkich z legendą o trębaczu z wieży mariackiej, który ostrzegł krakowian przed najazdem tatarskim i zginął od strzały mongolskiego łucznika. Mniej rozpowszechniona jest wersja wiążąca pojawienie się hejnału z przybyciem do Krakowa króla Ludwika Węgierskiego (słowo hejnał wywodzi się z język węgierskiego).
Hejnał mariacki rozlega się co godzinę. Strażacy wygrywając melodię na cztery strony świata: dla króla, władz miasta, gości przybywających do Krakowa i kupców (w innej wersji: dla komendanta straży pożarnej).
Zdarzały się odstępstwa od tradycji wygrywania hejnału na trąbce. Grano go m.in. na saksofonie, czy organkach. 3 kwietnia 2005 r., nazajutrz po śmierci Jana Pawła II, zamiast hejnału trębacz odegrał pieśń żałobną "Łzy Matki".
W 70. Rocznicę bitwy pod Monte Cassino zanim z wieży mariackiej rozległa się właściwa melodia, trębacz odegrał "Czerwone maki...". Było to nawiązanie do wydarzenia z 18 maja 1944 r., kiedy po zdobyciu ruin klasztoru na Monte Cassino żołnierz II Korpusu Polskiego odegrał krakowski hejnał.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz