ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 8 kwietnia 2020

"Moja gorąca miłość nie może się pogodzić z inną Polską, tylko najlepszą, najszlachetniejszą, najuczciwszą w świecie. Uczyli mnie tej miłości Słowacki, Żeromski i Piłsudski".

Historia-Wczoraj i Dziś.
6 kwietnia 1901 roku we Lwowie w żydowskiej rodzinie urodził się wybitny poeta, satyryk, autor tekstów piosenek, publicysta, a także żołnierz Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich Marian Hemar urodzony jako Jan Marian Hescheles (zm.11 lutego 1972 w Dorking).
Spod jego pióra wyszły niezliczone piosenki, w tym takie szlagiery jak "Kiedy już zakwitną białe bzy", "Czy pani Marta jest grzechu warta?", "Ten wąsik" i "Upić się warto".
W 1935 w Warszawie przyjął chrzest katolicki, w związku z czym został wykreślony z ewidencji gminy wyznaniowej żydowskiej we Lwowie.
Po ataku Niemiec I Związku Sowieckiego we wzreśniu 1939 roku, przedostał się do Rumunii. W latach 1940–1941 walczył w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich w Libii (m.in. pod Tobrukiem).
W wojsku prowadził pracę kulturalno-oświatową. Wraz z ppłk. Mieczysławem Młotkiem redagował czasopismo brygady pod tytułem „Ku Wolnej Polsce”. Był kierownikiem polskich audycji w Radiu Cair, prowadząc słuchowiska z cyklu „V”. Był autorem "Marszu Karpackiej Brygady" oraz pieśni "Myśli tutaj szli z Narwiku".
Rozkazem Naczelnego Wodza gen. Sikorskiego na początku 1942 roku został przeniesiony do Londynu. Został przydzielony do Ministerstwa Informacji i Dokumentacji, w którym zwalczał m.in. kłamstwa propagandy, głównie niemieckiej, ale także angielskiej.
Po wojnie pozostał w Londynie. Prowadził tam teatrzyk polski w klubie emigrantów polskich. Współpracował m.in. z muzą „Wesołej Lwowskiej Fali” – Władą Majewską. Prowadził także jednoosobowy „Teatr Hemara” – cotygodniowy kabaret radiowy na antenie Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Wygłaszał w nim wierszowane komentarze satyryczne do bieżących wydarzeń. Sam siebie określił mianem „Polaka z ochotniczego zaciągu”. Pisał o sobie:
"Moja gorąca miłość nie może się pogodzić z inną Polską, tylko najlepszą, najszlachetniejszą, najuczciwszą w świecie. Uczyli mnie tej miłości Słowacki, Żeromski i Piłsudski".
Był bezkompromisowy i do końca wierny prawdzie i sprawiedliwości. Nie zgadzał się na komunistyczne zniewolenie Polski. Jego utwory były objęte cenzurą PRL. Do końca życia był urzeczony polskością i Lwowem.
W jego poezji wyraźnie zarysowały się dwa nurty – żartu i satyry oraz refleksji i tęsknoty. Oprócz licznych piosenek (tekst i muzyka), wierszy, sztuk i słuchowisk radiowych był autorem wierszy lirycznych, satyr, fraszek, parodii. Robił też przekłady poetyckie (m.in. wszystkie sonety Szekspira, połowa ód Horacego), pisał sztuki teatralne od dramatu do komedii muzycznych, jednoaktówki poświęcone Fredrze, Kochanowskiemu, Chopinowi. Parał się także prozą: pisał reportaże, felietony, eseje, krytykę literacką, a nawet traktat polityczny o Hitlerze.
W roku 1967 otrzymał nagrodę londyńskiego „Dziennika Polskiego” za całokształt twórczości dramatycznej, rewiowej i teatralnej na emigracji.
Cześć Jego Pamięci!

Brak komentarzy: