05.04.1091 r.
Pyrrusowe zwycięstwo wojsk polskich pod dowództwem Władysława I Hermana nad Pomorzanami w bitwie pod Drzycimiem.
...Porządki wprowadzone przez księcia Władysława w zajętej części Pomorza utrzymały się tylko kilka miesięcy. Bunt zmiótł nową administrację wraz z polskimi załogami. Odpowiedź Piasta była bardzo szybka. Operacja militarna Władysława Hermana nastąpiła w lutym-marcu 1091 r. Książę chciał naprawić krzywdę wyrządzoną „swoim". Jeśli Gallowymi „swoimi" byli jednak pomorscy stronnicy władcy, to mieliśmy do czynienia nie z odwetową rejzą zirytowanego władcy, lecz z próbą przywrócenia polskiego panowania na wschodnim Pomorzu. Trasa wiodła prawdopodobnie drogą poprzedniej ekspedycji. Według Galla, najeźdźcy najpierw zajęli jakieś terytorium i tam dłuższy czas zabawili, a następnie zaatakowali bardziej zaludnioną część kraju. Tu siali zniszczenie i gromadzili łupy. Wówczas chyba ważyły się losy wyprawy. Ostatecznie obrońcy zmusili Polaków do wycofania się. Na początku kwietnia na uchodzące oddziały polskie uderzyły wojska pomorskie. Trwająca kilka godzin bitwa pod Drzycimem nie przyniosła rozstrzygnięcia. Pomorzanie opuścili pole bitwy. Dowództwo polskie ze względu na rozmiary strat zdecydowało, by nie ścigać wroga. Tak zakończyła się druga próba odzyskania wpływów na Pomorzu. W kraju, chyba niezbyt słusznie, uznano wyprawę za sukces..."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz