Urodził się 19 lipca 1932 r. w Wilnie. Tam spędził dzieciństwo, ale historia brutalnie przerwała ten etap życia. W 1945 r., w ramach przymusowych przesiedleń, rodzina Christów trafiła do Sopotu. Ojciec Janusza i bracia był żołnierzem AK - temat przez dekady przemilczany.
Christa już jako nastolatek wykazywał talent rysunkowy. Zadebiutował w 1957 r. w „Głosie Wybrzeża”, tworząc paski komiksowe z postacią Kajtka-Majtka. Z czasem przerodziły się one w jedną z najdłuższych serii komiksowych w Polsce: Kajtek i Koko.
W 1972 roku zadebiutował Kajko i Kokosz - para słowiańskich wojów w świecie fantasy. Komiks z miejsca stał się hitem. Wielu porównywało go do francuskiego Asteriksa - ale Christa stworzył coś oryginalnego, mocno zakorzenionego w polskiej i słowiańskiej kulturze.
Christa miał ogromne wyczucie języka - często wplatał regionalizmy i archaizmy. W 2000 r. komiks Na wczasachukazał się… po kaszubsku! A w 2021 r. Szkoła latania trafiła na listę lektur szkolnych. Mało kto potrafił mówić do dzieci z taką lekkością i humorem.
Christa nie znosił rozgłosu. Rzadko udzielał wywiadów i nie pojawiał się publicznie. Na spotkania autorskie chodził czasem przebrany - żeby nikt go nie rozpoznał. Gdy kiedyś poproszono go o autograf, odpowiedział: „A po co? Przecież to tylko rysunki.”
W jednym z komiksów Kajko i Kokosz ujęli zbójców, którzy okazali się… urzędnikami. Cenzura natychmiast zareagowała. Christa miał poprawić planszę, ale tylko zmienił im fryzury i dorysował brody. "Z urzędników zrobiłem hipisów - przeszło bez echa".
Zmarł w 2008 roku w Sopocie. Pozostawił po sobie ponadczasową spuściznę. Dziś jego komiksy są czytane przez kolejne pokolenia.
W 91. rocznicę jego urodzin - warto przypomnieć, że polski komiks też ma swoich mistrzów!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz