ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 18 lipca 2025

Kościuszkowcy składają przysięgę w 533 rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem, Sielce nad Oką 15 lipca 1943 r..

 Okiem Historyka

 



Rzucający się w oczy dojrzały weteran to 45-letni Wincenty Tabor - trzykrotny kawaler Krzyża Walecznych mający za sobą udział w I wojnie światowej (polskie formacje u boku carskiej Rosji) i wojnę polsko-bolszewicką, którego w 1940 r. deportowano w głąb ZSRR jako osadnika wojskowego.
W 1943 r. zgłosił się wraz z synem Janem do zalążka Wojska Polskiego na Wschodzie. Jest też inne bardzo znane zdjęcie, opisane jako "Ojciec i syn", na którym st. sierż. Tabor maszeruje obok rzekomego syna. Jak stwierdzili na jednym z forum potomkowie Taborów, to nie Jan szedł na nim obok Wincentego.
Wincenty Tabor miał szczęście przejść cały szlak bojowy 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, od Lenino do Berlina, odchodząc z wojska w randze chorążego, zamieszkał w Kochanowie pod Łodzią, gdzie zmarł w 1977 r. (przeżył syna o rok).
W dniu 31 sierpnia 1944 r. wprowadzono nową rotę przysięgi (obowiązywała do 1974 r.): wykreślono z niej fragment o sojuszu z ZSRR i braterstwie broni z RKKA, zastąpiony przez wierność KRN. Zachowano podstawy, tj. wierność Ziemi Polskiej i Narodowi Polskiemu, a także możliwość zakończenia przysięgi słowami "Tak mi dopomóż Bóg!" (usunięte dopiero w 1950 r.).
Warto nadmienić, iż Wincenty Tabor użyczył swojego Krzyża Walecznych moskiewskiej mennicy, jako wzór do bicie odznaczenia dla Polaków. Zwrócono mu go dopiero w 1945 r., gdy polskie odznaczania produkowano już w kraju.


Brak komentarzy: