który złożył broń dowodząc polskimi oddziałami w 1939 r. m.in. w zwycięskiej bitwie pod Kockiem jako ostatni polski generał w wojnie 1939 r. Zwyciężał Niemców i Rosjan. Zmarł w niemieckiej niewoli na serce 5 kwietnia 1941 r. w szpitalu wojskowym w drezdeńskiej dzielnicy Weisser Hirsch.
Ostatni rozkaz Gen. Franciszka Kleeberga:
„Żołnierze!
Z dalekiego Polesia, znad Narwi, z jednostek, które oparły się w Kowlu demoralizacji – zebrałem Was pod swoją komendę, by walczyć do końca.
Chciałem iść najpierw na południe – gdy to się stało niemożliwe – nieść pomoc Warszawie.
Warszawa padła, nim doszliśmy. Mimo to nie straciliśmy nadziei i walczyliśmy dalej, najpierw z bolszewikami, następnie w 5-dniowej bitwie pod Serokomlą z Niemcami.
Wykazaliście hart i odwagę w czasie zwątpień i dochowaliście wierności Ojczyźnie do końca.
Dziś jesteśmy otoczeni, a amunicja i żywność są na wyczerpaniu. Dalsza walka nie rokuje nadziei, a tylko rozleje krew żołnierską, która jeszcze przydać się może.
Przywilejem dowódcy jest brać odpowiedzialność na siebie. Dziś biorę ją w tej najcięższej chwili – każąc zaprzestać dalszej bezcelowej walki, by nie przelewać krwi żołnierskiej nadaremnie. Dziękuję Wam za Wasze męstwo i Waszą Karność, wiem, że staniecie, gdy będziecie potrzebni.
Jeszcze Polska nie zginęła. I nie zginie."
Cześć i Chwała Bohaterom❗🇵🇱
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz