ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 1 września 2026

Polska kawaleria nigdy nie przeprowadziła samobójczej szarży przeciwko czołgom.

 

Tłumaczenie z języka angielski
Mężczyźni czekający na czołgi Hitlera jeździli na koniach. Naziowska propaganda przedstawiała ich jako idiotów. Prawda była zupełnie inna! 1 września 1939 roku niemiecka 4. Dywizja Pancerna posuwała się w kierunku Mokry, Polska. Na jej drodze stała Wołyńska Brygada Kawalerii. Ale Polacy nie szarżowali na czołgi lancami. Ich konie zapewniały mobilność. Kawalerzyści zsiadali z koni i walczyli z przygotowanych pozycji przy użyciu dział przeciwpancernych, artylerii, karabinów przeciwpancernych oraz opancerzonego pociągu pancernego „Śmiały”. Znowu i znowu czołgi atakowały. Znowu i znowu Polacy je powstrzymywali. Mit narodził się gdzie indziej tego samego dnia. W Krojantach polscy ułani szarżowali i rozproszyli odsłoniętą niemiecką zmotoryzowaną piechotę, zanim przybyły samochody pancerne i otworzyły ogień. Niemieccy oficerowie później przywieźli zagranicznych korespondentów – w tym włoskiego dziennikarza Indro Montanelliego – by zobaczyli martwych kawalerzystów i konie obok pojazdów opancerzonych, które przyjechały po walce. Montanelli donosił, że polscy jeźdźcy szarżowali na niemieckie czołgi. Naziowska propaganda chwyciła się tej historii. Dostarczała idealny obraz: inteligentni, nowocześni Niemcy miażdżący głupich Polaków, którzy z lancami ruszali przeciwko stali. Miał to być dowód na niemiecką wyższość militarną i rasową. I był to kłamstwo. Polska kawaleria nigdy nie przeprowadziła samobójczej szarży przeciwko czołgom. A w Mokrej zatrzymała całą dywizję pancerną! Śledź po więcej zapomnianych historii i obalonych mitów z II wojny światowej.

Brak komentarzy: