07.04.1994 r.
Ludobójstwo w Rwandzie: rozpoczęły się masowe mordy ludności pochodzenia Tutsi w stolicy kraju Kigali. Umiarkowana premier i p.o. prezydenta Agathe Uwilingiyimana (pochodzenia Hutu) została brutalnie zamordowana wraz z mężem przez Gwardię Prezydencką.
25 lat temu miał miejsce jeden z najbardziej tragicznych konfliktów w historii. W wyniku trwającego przez trzy miesiące ludobójstwa w Rwandzie zginęło około miliona osób pochodzenia Tutsi. Antagonizm pomiędzy Tutsi i Hutu miał długie historyczne korzenie, w których istotną rolę ogrywały kolonialne władze. Tragiczne wydarzenia, których nie zdołało zahamować ONZ, odcisnęły trwały ślad na życiu mieszkańców Rwandy.
Między kwietniem a lipcem 1994 roku - a więc przez jedynie 100 dni - ludzie z plemienia Hutu zabili od 800 tys. do ponad miliona osób pochodzących z plemienia Tutsi. Ludobójstwo, które powszechnie określane jest jako największa porażka ONZ w historii jej istnienia, wciąż odciska się bolesnym piętnem na życiu ludzi w Rwandzie.
Konflikt pomiędzy Hutu i Tutsi ma korzenie historyczne sięgające XV w. Przez następne stulecia - w szczególności w okresie kolonializmu, kiedy Rwanda była kontrolowana kolejno przez Niemcy i Belgię - plemienne antagonizmy zaczęły być definiowane w kategoriach etnicznych i rasowych oraz nałożyły sie na podziały społeczno-ekonomiczne.
W drugiej połowie XX w., kiedy władzę sprawowali Hutu postepowały ekonomiczne, społecze i polityczne prześladowania Tutsi. W szkołach wprowadzono segregację plemienną, w przestrzeni publicznej funkcjonowała nacjonalistyczna propaganda oraz regularnie dochodziło do pogromów i grabienia majątków Tutsi.
6 kwietnia 1994 r. zestrzelony został samolot, którym podróżował prezydent Juvenal Habyarimana. Wszyscy na pokładzie zginęli. Reprezentujący społeczność Hutu prezydent dwadzieścia lat wcześniej przejął władze w Rwandzie w wyniku zamachu stanu i rozpoczął systematyczną dyskryminację Tutsi.
Ekstremiści Hutu o zamach oskarżyli Rwandyjski Front Patriotyczny (RPF), który odrzucił ten zarzut. Bojówki Hutu przeprowadziły zorganizowaną kampanię mordów, podczas której z niezwykłą brutalnością mordowały Tutsi w oparciu o specjalnie przygotowane listy ofiar.
Jedna z bojówek o nazwie Interahamwe ('Walczący razem'), młodzieżówka partii rządzącej, w celu zwiększenia ilości zabitych Tutsi przeprowadzała blokady dróg, przeszukiewała domy oraz prowadziła kampanie nienawistnej propagandy w radiach.
Ludobójstwo zostało doskonale zaplanowane. Większość ofiar zginęła od ciosów maczet, których przywieziono z Chin kilkaset tysięcy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz