Nikt nie kupi twojego elektryka!
Niesprzedawalne elektryki z drugiej ręki.
Coś, o czym nie powiedzą wam orędownicy elektromobilności – używane auta elektryczne są niesprzedawalne, ich żywotność jest o wiele krótsza niż aut spalinowych, które spokojnie służą różnym właścicielom przez 25 lat.
Badanie rynku aut używanych Cap HPI wykazało, że przeciętny samochód elektryczny jest o około 14% tańszy od odpowiednika spalinowego w wieku czterech lat. Warto wskazać, że w chwili zakupu nowego auta, to elektryk jest droższy.
Auta elektryczne z biegiem czasu tracą żywotność swego akumulatora, a koszt wymiany baterii jest często porównywalny z nowym autem elektrycznym i o wiele wyższym niż zakup używanego auta spalinowego. Baterie można regenerować, ale trzeba to robić nawet co roku, płacąc za to kilka tysięcy złotych.
Na końcu pozostaje pytanie: co z tą ekologią? Czy na pewno dbamy o środowisko, produkując auto, które już po wyjeździe z fabryki ma kilkukrotnie większy ślad węglowy od odpowiedników spalinowych? Czy jest sens kupować auto na 10 lat, zamiast na 25?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz