Rosjanie ponowili atak następnego poranka, tym razem nie popełniając błędu złego rozeznania.
Działaniom Powstańców zabrakło koordynacji, co spowodowało, że musieli się wycofać, a carskie wojsko zajęło miasto.
Polacy stracili w bitwie ok. 200 ludzi, Rosjanie 70.
W wyniku starcia spłonęły też całe Siemiatycze (ponoć pozostały ledwie cztery domy).
To, co ocalało, podpalili Kozacy.
Powstańcze oddziały podzieliły się, część poszła w stronę Królestwa, jeden postanowił się przedrzeć na Białoruś.
Przegraliśmy...
Byli tacy co wygrali
Car (jego urzędnicy) "odsprzedawał" majątki Powstańców Styczniowych, wysłanych na Sybir, za przysłowiowy jeden rubel.
Potężne majątki ziemskie!
Skupowała je pewna nacja, parcelowała i zarabiała miliony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz