"Zestarzałam się — bez pytania o pozwolenie. I to była najodważniejsza rzecz, jaką mogłam zrobić.
Ja, Monica Bellucci, wywołałam burzę wśród fanów wiecznej młodości.
Wyszłam na czerwony dywan — ze wszystkimi moimi zmarszczkami, z moim ciałem, spojrzeniem, z tym, co hojnie podarzyła mi natura.
Bez wahania. Bez tłumaczeń.
I zupełnie nie interesowało mnie zdanie tych, którzy boją się starzeć.
I wiecie co? To było piękne.
Bo ktoś w końcu musi powiedzieć to głośno:
Starzenie się to nie wstyd. To godność. To siła. To droga, przed którą warto się ukłonić.
Dobrego wieczoru, moi drodzy.
I pamiętajcie: każda zmarszczka to nie wada, ale linijka historii, którą piszecie każdego dnia."
za Przytulność
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz