Projektował słynny ORP „Orzeł”, działał w wywiadzie Armii Krajowej, walczył w powstaniu warszawskim, a po wojnie napisał około 150 prac naukowych.
Kazimierz Leski przed wojną był utalentowanym inżynierem i wynalazcą. Brał udział w projektowaniu słynnych polskich okrętów podwodnych ORP „Orzeł” i ORP „Sęp”. Znał kilka języków obcych, był świetnie wykształcony, uprawiał sport, a później zdobył nawet doktorat z nauk humanistycznych.
Po wybuchu wojny trafił do konspiracji i działał w organizacji „Muszkieterzy”, gdzie zajmował się wywiadem. Początkowo podróżował po III Rzeszy jako oficer Wehrmachtu. Szybko zauważył jednak, że im wyższy stopień, tym mniej pytań zadają Niemcy.
Tak narodził się generał Julius von Hallman. Podszywając się pod niemieckiego generała, Leski zdobył informacje i dokumenty dotyczące Wału Atlantyckiego. Co najbardziej niewiarygodne – mimo ogromnego zamieszania, jakie wywołała jego działalność, nadal prowadził akcje wywiadowcze. Po zmianie wyglądu wcielał się później także w generała Karla Leopolda Jansena.
W 1944 roku dowodził kompanią w Powstaniu Warszawskim. Niemcy nigdy go nie schwytali.
Po wojnie spotkał go jednak tragiczny los. Komunistyczne władze skazały go na wieloletnie więzienie. Po wyjściu na wolność wrócił do pracy naukowej i działalności wynalazczej. Był autorem około 150 prac naukowych.
Kazimierz Leski zmarł w 2000 roku. Do dziś pozostaje jedną z najbardziej niezwykłych postaci polskiego wywiadu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz