W dniu wyzwolenia będzie ważył 40 kg. Spędził w tym nieludzkim miejscu cztery lata. Nadali mu numer 31.
Ale tak naprawdę był pierwszym polskim więźniem politycznym przywiezionym do Auschwitz pierwszym masowym transportem 14 czerwca 1940 roku. Miał 25 lat.
Numery od 1 do 30 otrzymali sprowadzeni tuż przed tym transportem niemieccy więźniowie.
Stanisław Ryniak. Komendant obozu powiedział cynicznie, ze jeśli ktoś tyle przetrwał z tak niskim numerem, to obóz nie może być przecież taki zły.
W pierwszym masowym czerwcowym transporcie przywieźli ich wagonami III klasy. Po 12 osób w jednym. Z Tarnowa. W czasie postoju w Krakowie uslyszeli wiadomość z megafonów, że Paryż został zdobyty.
••••••••••••••••••••••••••••••
Ocalamy pamięć o ludziach I czasach. Naszą pracę można docenić małą kawą. Info w komentarzu 

••••☆☆☆•••••••••••••••••••
Ten pierwszy transport. 728 osób. Przeżyje okolo 300 z nich.
Już 20 czerwca przyjedzie tu drugi transport.
Po wojnie Ryniak ukończył studia na Politechnice Wrocławskiej i został inżynierem architektem. Do końca życia unikał opowieści o własnych cierpieniach, ale aktywnie wspierał działania Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, podkreślając, że zachowane obozowe budowle powinny trwać, jako świadectwo tamtego czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz