Przyjechali do Polski, zrobili syf w lesie, a na uwagę zareagowali… kijem.

Brak kultury to jedno, ale bezczelność i agresja obcokrajowców w tym przypadku przekroczyła wszelkie granice. Do skandalicznego zdarzenia doszło w gminie Daszyna (woj. łódzkie).
Spacerujący po lesie 40-letni Polak zauważył, jak z zaparkowanego auta wyrzucono w krzaki puszkę po piwie. Gdy wyciągnął telefon, by nagrać to buractwo i zwrócić uwagę, para obcokrajowców – 26-letni obywatel Gruzji oraz 30-letnia obywatelka Mołdawii – wpadła w amok.
Zamiast wstydzić się za swoje zachowanie, obcokrajowcy rzucili się na świadka. Mężczyzna chwycił za kij i zaczął go nim katować, a towarzysząca mu kobieta szarpała go za ubranie, żądając usunięcia nagrania. Byli przekonani, że siłą i zastraszeniem zmuszą Polaka do skasowania dowodów ich bezprawia.
Na szczęście świadek uciekł z opresji i natychmiast powiadomił policję. Kryminalni z Łęczycy szybko namierzyli i zatrzymali agresywny duet obcokrajowców. Oboje usłyszeli już zarzuty zmuszania do określonego zachowania przy użyciu przemocy, a Gruzin odpowie dodatkowo za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Grozi im do 3 lat więzienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz