ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 4 czerwca 2021

Dzień Dziecka, po niemiecku?


"Siostra trzymała mamę za szyję. Niemiec złapał ją za rękę i odrzucił w żyto. Wycelował karabin i strzelił do mamy, drugi strzał oddał do mnie, trzeci do brata. Tatę też zabili..."
1 czerwca - Dzień Dziecka
Niemcy w czasie okupacji nie mieli litości dla polskich dzieci...
1 czerwca 1943 roku - Sochy, nieduża wieś na Lubelszczyźnie, tuż koło Zwierzyńca, blisko Biłgoraja. niemiecka ekspedycja karna dokonała pogromu na mieszkańcach wsi za pomoc udzielaną partyzantom. Niemcy, nie naziści, Niemcy zabijali wszystkich bez względu na wiek i na płeć. Zabili co najmniej 45 dzieci, 52 kobiety i 88 mężczyzn. Wśród tych, którzy przeżyli dając świadectwo ludobójstwu znajdowali się: Helena i Jan Sochowie, Teresa Ferenc, Danuta Skrzypa, Bronisława Szawara, Helena Rataj, Stanisław Psiuk, Stefania i Michał Dyjakowie.
Po wymordowaniu na dzień dziecka prawie wszystkich mieszkańców niemieccy "rycerze" spod znaku swastyki wezwali swoje lotnictwo, które bombami i karabinami napisało ostatni akt dramatu - zagładę wsi.
Całością akcji dowodził Austriak - Odilo Globocnik, aresztowany po wojnie przez aliantów, otruł się. Odpowiadał za akcję wysiedlania Zamojszczyzny, za mordy na Polakach, Żydach, za ludobójstwo na Bałkanach.
O tej strasznej tragedii opowiada książka "Mała zagłada" autorstwa Anny Janko (Anety Jankowskiej) córki ocalałej z niemieckiej rzezi Teresy Ferenc.
Drodzy czytelnicy spróbujcie się nie wzruszyć...
Autor: Romuald Rzeszutek

Brak komentarzy: