5 kwietnia 1925 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim urodził się Jerzy Kędziora (zdjęcie) funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, jeden z najbardziej okrutnych oficerów śledczych, zbrodniarz stalinowski.
Jest absolwentem szkoły powszechnej i gimnazjum we Lwowie. Podjął tam również naukę w Gimnazjum Handlowym, którego nie ukończył. W roku 1943 wstąpił w szeregi Gwardii Ludowej. Został członkiem grupy bojowej przy Sztabie Głównym Oddziału II Gwardii Ludowej. Rok później rozpoczął służbę w Ludowym Wojsku Polskim. W maju 1945 roku został uczniem Centralnej Szkoły Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Już po miesiącu w pionie śledczym. Od roku 1950 został kierownikiem Sekcji I Wydziału II. Trzy lata później został uczestnikiem Wyższego Kursu Przeszkolenia Oficerów Bezpieczeństwa. W drugiej połowie lat 40. dwukrotnie odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi.
Prowadził sprawy kierownictwa Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Przesłuchiwał między innymiEdwarda Bzymek-Strzałkowskiego– szefa Brygad Wywiadowczych DSZ-WiN, podpułkownika Łukasza Cieplińskiego, majora Hieronima Dekutowskiego-Zaporę, Władysława Jedlińskiego – oficera wywiadu AK, po wojnie kierownika sieci informacyjnej IV Zarządu Głównego WiN, czy pułkownika Franciszka Niepokólczyckiego.
Słynął z brutalności, co w roku 1955 wywarło ogromny wpływ na jego karierę w bezpiece. Na fali odwilży, po śmierci Stalina, jego przełożeni wyciągnęli na światło dzienne sprawę pobicia podczas przesłuchania Wacława Dobrzyńskiego, podczas okupacji niemieckiej oficera Sztabu Głównego AL, po wojnie naczelnika wydziału w IV Departamencie MBP, w wyniku czego Dobrzyński zmarł. Pod pretekstem zatajenia przynależności do Polskiego Związku Powstańczego został przeniesiony do Departamentu Szkolenia MBP. W lipcu 1955 został wydalony z szeregów bezpieki, a w styczniu 1956 roku skazany przez Sąd Wojewódzki dla miasta stołecznego Warszawy na trzy lata więzienia z czego odsiedział zaledwie kilka miesięcy.
Od kilkudziesięciu lat Jerzy Kędziora jest na emeryturze i pobiera wysoką, „resortową” emeryturę. Dopiero kilka lat temu Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pozbawił go uprawnień kombatanckich, będących uhonorowaniem szczególnych zasług dla Polski.
Post jest napisany w czasie teraźniejszym, ponieważ w żadnym ze źródeł nie udało się nam znaleźć informacji o jego śmierci.
JEŻELI UWAŻASZ, ŻE ROBIMY COŚ POŻYTECZNEGO WKŁADAJĄC CODZIENNIE WYSIŁEK W TWORZENIE TEJ STRONY PODARUJ NAM 5 ZŁ NA https://suppi.pl/https-wwwfacebookcom...
BLIK na buycoffee.to/historia-polski
DLA CIEBIE TO NIEWIELKI GEST, DLA NAS ZAŚ TO OGROMNA MOTYWACJA

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz