ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 1 kwietnia 2025

PROBLEMEM JEST SELEKCJA NEGATYWNA TRWAJĄCA OD 1926 ROKU POWODUJĄCA MARGINALIZOWANIE POLSKICH ELIT I NISZCZENIE WSZYSTKIEGO - CO POLSKIE.

 Antoni Gut



Często spotykam się w życiu i na fb z zarzutem, że tylko krytykuję i że łatwo jest oceniać z perspektywy czasu. Otóż stwierdzam, że są to stwierdzenia nieprawdziwe.
Ja żyję tu i teraz a więc podejmuje decyzję, za które ponoszę pełną odpowiedzialność. Założyłem rodzinę, uczestniczę w życiu gospodarczym prowadząc od 1990 roku własną działalność gospodarczą. Uczestniczyłem też w realnej polityce. Już 1 września 1980 roku zainicjowałem „Solidarność” w Przedsiębiorstwie Robót Inżynieryjnych w Warszawie - gdzie pracowałem. Stan wojenny i lata 80 nie pozwoliłem „się zeszmacić,” mimo „konieczności zmiany pracy”.
W III RP r. zostałem wybrany radnym Gminy Warszawa Bielany oraz wiceburmistrzem Bielan a po kilku latach radnym m. st. Warszawy. Decyzji, jakie wtedy podejmowałem i swoich zachowań nie mam powodów się wstydzić.
Nie jest prawdą, że ja tylko krytykuję. Owszem podchodzę krytycznie do rzeczywistości, ponieważ widzę, oceniam i stwierdzam, że to zmierza w niewłaściwym kierunku. Moja krytyka nie jest krytyką wszystkiego a tylko tego, co jest złe, niewłaściwe.
Chętnie podejmuje dyskusję, aby wyjaśnić, o co chodzi. Owszem nie wiele mnie obchodzi, czy ludzie to przyjmują, czy się z tym zgadzają, itd. Zresztą tak jest od dawna, ci, co na wszystko przytakiwali, zgadzali się i wysługiwali się obcym; jak Karol Karski czy Małgorzata Kidawa albo Małgorzata Gosiewska - zrobili kariery a byli takimi samymi radnymi jak ja.
Oczywiście niczego nie żałuję a wręcz przeciwnie jestem dumny, że nie dałem się zeszmacić w stanie wojennym ani później a miałem do tego warunki a nawet propozycje nie do odrzucenia.
Problemem dla tych, co czytają moje wpisy i widzą w nich tylko krytykanctwo jest to, że nie rozumieją oni mechanizmów władzy, albo znają je tylko teoretycznie. Ja widziałem je z bliska. Obserwowałem ludzi władzy i ich zachowania, to są ścierwa.
Nikt uczciwy, rozsądny, myślący po polsku i mający polskie obowiązki nie ma możliwości uczestniczenia we władzy dłużej niż jedną kadencję. Owszem może wrócić za jakiś czas, ale reżimowe media zrobią wszystko, aby to uniemożliwić.
Od 1926 r. trwa selekcja negatywna, a przykładów jest wiele, ale wymienię tylko:
• Uwięzionego a następnie zamordowanego Generała Tadeusza Jordan Rozwadowskiego.
• Uwięzionego a następnie zamordowanego Generała Włodzimierza Ostoja – Zagórskiego.
• Zniszczonego cywilnie a następnie zamordowanego historyka z Opola Dariusza Ratajczaka, który odkrywał prawdę o sanacji, zakłamaniu "przemysłu holokaustu" i demoliberałów.
• Gabriela Janowskiego – polskiego posła na sejm, niszczonego przez służby za to, że jako przewodniczący komisji rolnictwa bronił polskich cukrowni.
TRZEBA WŁOŻYĆ DUŻO PRACY, ABY TEN NIEKORZYSTNY TREND ODWRÓCIĆ.
I ja to robię i zachęcam innych, dlatego że wierzę, że to jest możliwe a nawet konieczne.

Brak komentarzy: