Szanowni Państwo Politycy nie ma nic gorszego od życia w UPODLENIU. Dlatego trzeba wykorzystywać KAŻDĄ okazję do obrony GODNOŚCI i HONORU Polaków.
I z tego co widzę na kontach Szanownych Państwa...to nie jest z tym za dobrze
.
Przekaz drugiej strony idzie w cały Świat...a doktoraty honoris causa Uniwersytetów w Jerozolimie i Tel Awiwie, OTWIERAJĄ wszystkie drzwi !
Pani prof. Barbara Engelking :
„W oczach Żydów polscy chłopi byli, jak już pisałam, przede wszystkim chciwi, a ponadto prymitywni i gwałtowni".
Podobno wszyscy pochodzimy ze wsi. A dzisiaj jest okazja żeby skutecznie odbić piłeczkę
13 IX 1942 r, z niemieckiego obozu śmierci "SS-Sonderkommando Treblinka", zbiegł Abraham (Jakub) Krzepicki.
Abraham Krzepicki :
„Około 1 w nocy zauważyłem, że nadchodzi starsza chrześcijanka. Podszedłem bliżej i ujrzałem przed sobą sympatyczną twarz o dobrych oczach. Opowiedziałem jej krótko, kim jesteśmy, czego chcemy i sam byłem zaskoczony, kiedy kobieta wkrótce powiedziała, żebyśmy poszli z nią. Nie prosiła o żadną zapłatę, przeciwnie, zaproponowałem jej 50 złotych, ona mi odpowiedziała, że za taką rzecz nie bierze żadnych pieniędzy".
"Gospodyni wkrótce przyniosła nam jedzenie, chleb z fasolą i garnek ciepłego gotowanego mleka. Kiedy zjadłem, wyjąłem 25 złotych i chciałem zapłacić za jedzenie. Chłopka powiedziała, że to za dużo, że ona nie chce zarabiać na nas, nieszczęśliwych ludziach. Ale ja nie chciałem nic wziąć z powrotem. Po jedzeniu pojawił się też gospodarz i poradził nam nie spieszyć się z podróżą do Warszawy, być ostrożnym i czekać, aż on da nam przewodnika. Tymczasem zrobiło się już ciemno na zewnątrz, wyprowadził nas z piwnicy do stodoły, przyniósł nam ciepły koc do przykrycia się i położyliśmy się spać. Spaliśmy dłuższy czas zdrowym, głębokim snem. Nawet we śnie czuliśmy, że znajdujemy się w stodole dobrych ludzi".
„Również chrześcijanie z ulicy Złotej byli bardzo porządnymi ludźmi, prawie nic nie wzięli za przechowywanie nas przez te kilka dni, a żegnając, dali obietnicę, że jak przyjdzie nam uciekać z getta i szukać kryjówki, mamy do nich wstęp wolny".
"Ci szlachetni Polacy ze wsi Wielgie i ich krewni z Warszawy byli naszymi ratownikami i pomocnikami w największej potrzebie i niebezpieczeństwie. Niech im zostanie odpłacone to dobro, które nam uczynili".
Ponad 90 Polaków z terenów wokół Treblinki (z terenu byłego powiatu węgrowsko-sokołowskiego) zostało uhonorowanych przez Instytut Yad Vashem.
Za to MIŁOSIERDZIE Niemcy zamordowali ok. 45 Polaków w tym 5 za podanie chleba.
I teraz powiem tak :
zdrowa, silna, godnie wspierana pani od historii, przy Bożej pomocy, jest w stanie zastąpić cały IPN.
buycoffee.to/kasjopea
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz