1 marca władze III RP ustanowiły świętem ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH sugerując, że chodzi o ŻOŁNIERZY NIEZŁOMNYCH zamordowanych przez komunistów po wejściu Sowietów na terytorium Polski. Wielu, zbyt wielu Polaków nie rozumie, dlaczego tak się stało, dlaczego ludzie tak łatwo i tak masowo mordowali jedni drugich. Jedni twierdzą, że Nasi partyzanci nie mieli wyjścia – mogli walczyć albo zginąć. Inni, że mogli zaprzestać walki i włączyć się w odbudowe Kraju a wtedy mieliby szansę przeżyć. Moim zdaniem niewielką szanse.
Nie wiele osób zwraca uwagę na fakt ze historia to nie wyrwane epizody, ale ciąg zdarzeń. Coś wynika z czegoś. Tylko politykinierzy wyciągają jeden wycinek i go nagłaśniają do własnych celów a wszyscy wokół zupełnie nie rozumieją tego i nie wiedza, dlaczego do tego doszło.
Nie wiele osób chce przyjąć do wiadomości, że pierwsze uwięzienia i pierwsze morderstwa na polskich ŻOŁNIERZACH NIEZŁOMNYCH, to czas po zamachu majowym w 1926 r. na legalny polski rząd Wincentego Witosa.
Nie wiele osób uświadamia sobie, że Generał Tadeusz Jordan Rozwadowski i Generała Włodzimierz Zagórski byli pierwszymi ŻOŁNIERZAMI uwięzionymi i zamordowanymi za to, że byli ŻOŁNIERZAMI NIEZŁOMNYM, że nie złamali się w obliczu przemocy. Nie wiele osób uświadamia sobie, że funkcjonowała Twierdza Brzeska gdzie sanacja więziła Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego i wielu innych Polaków zasłużonych dla niepodległości. Że sanacja zorganizowała pierwszy w naszej części Europy obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej, gdzie poniżanie i przemoc nie ustępowała stalinowskim katowniom. Ci stalinowcy to uczniowie „Kostka Biernackiego” wyżywającego się na uwięzionym premierze Witosie.
Kto tego nie zrozumie, nie będzie wiedział, dlaczego doszło do klęski wrześniowej i do okropieństw II wojny światowej. Dlaczego zamordowano tylu Żołnierzy i cywilów za komuny.
zdjęcie Bereza

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz