ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 21 kwietnia 2020

Bitwa o Bolonię - zwycięstwo 2 Korpusu Armii Andersa

- Dnia 21 kwietnia o świcie, nie inny, ale polski sztandar załopotał na wieży średniowiecznego ratusza bolońskiego - wspominał na antenie Polskiego Radia gen. Klemens Rudnicki, dowódca grupy operacyjnej 2. Korpusu Polskiego.Żołnierze 5. Kresowej Dywizji Piechoty witani przez ludność Bolonii, 21.04.1945
Żołnierze 5. Kresowej Dywizji Piechoty witani przez ludność Bolonii, 21.04.1945Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe
21 kwietnia 1945 roku alianci wyzwolili Bolonię. Decydującą rolę w walkach o miasto odegrał 2. Korpus Polski.
Kampania włoska należała do najzacieklejszych i najtrudniejszych starć dla aliantów w czasie II wojny światowej. Niemcy bronili się na dwóch liniach umocnień: Gustawa i Gotów. Tę pierwszą udało się przełamać żołnierzom II Korpusu w krwawej bitwie pod Monte Casino, rozegrane rok później walki o Bolonię były elementem forsowania tej drugiej.
Kleszcze na Niemców
Bitwa rozpoczęła się 9 kwietnia. Polskie jednostki otrzymały zadanie oskrzydlenia obrońców od północy, tymczasem siły V Armii Amerykańskiej miały za zadanie  zaatakować Bolonię od południowego zachodu. Polacy musieli walczyć w bardzo trudnych warunkach, forsowali rzeki Senio i Santerno okalające miasto i ścierali się z wrogiem broniącym się zaciekle w betonowych bunkrach.
- Byliśmy uzbrojeni tak samo dobrze jak Niemcy, z tym że po naszej stronie była słuszność sprawy, chęć odwetu za to, co Niemcy robili u nas w kraju, za mordowanie niewinnych ludzi - wspominał uczestnik walk w audycji Leokadii Sieragowskiej.
Bitwa była bardzo krwawa i chaotyczna. Przed natarciem Amerykanie omyłkowo zbombardowali Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej, powodując w nim duże straty, co wspominał uczestnik walk, kapitan Tadeusz Pruski: - Ja się dziwię, że ci chłopcy jeszcze poszli do natarcia - mówił żołnierz.
Trwające blisko 2 tygodnie oblężenie miasta zakończyło się sukcesem. 9 Batalion Strzelców Karpackich otrzymał miano "bolońskiego". Polskie oddziały były pierwszymi, które wkroczyły do Bolonii. Amerykanie i Brytyjczycy weszli do miasta dwie godziny później. Polaków entuzjastycznie witali mieszkańcy, którzy machali biało-czerwonymi flagami: w barwach Polski i Bolonii.
Gorzki smak ważnego zwycięstwa
Przełamanie obrony miasta i oskrzydlenie wojsk niemieckich miało decydujący wpływ na dalszy ciąg kampanii włoskiej. Zamknięcie w bolońskim pierścieniu żołnierzy Wehrmachtu uniemożliwiło im wycofanie się na linię rzeki Pad, gdzie przygotowywana była kolejna linia obrony. Zdobycie miasta Polacy okupili śmiercią 300 i ranami 600 polskich żołnierzy. Zwycięstwo było tym bardziej gorzkie, że odniesiono je już po konferencji jałtańskiej, która przypieczętowywała los powojennej Polski.

Brak komentarzy: