ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 17 listopada 2025

Grażyna Cichosz dzisiaj w Sejmie:

 https://x.com/i/status/1990408579862393028

✅ "Dla każdego urzędnika, również dla prokuratora, jeżeli coś jest zgodne z prawem żywnościowym, to problemu nie ma. Argumenty przedstawione w postaci diagramów, nie tabel, tylko diagramów, na których widać czarno na białym, z jaką dynamiką rośnie zachorowalność na nowotwory, nie docierają. Po prostu są ignorowane. I cała burza w szklance wody, mam na myśli to, co się stało po wywiadzie z panem redaktorem Rymanowskim, potwierdza to, że świadomość w społeczeństwie jest znikoma, ale rośnie. Zachorowalność na nowotwory od lat 90. rośnie mniej więcej z dwukrotnie większą dynamiką. I nie jest prawdą, że wynika to z faktu, że społeczeństwo się starzeje. Oczywiście społeczeństwo się starzeje, ale nowotwory coraz częściej diagnozowane są wśród 30-40-latków, a nowotwory jelita grubego wśród nastolatków już lekarzy nie szokują. Choroba leśniowskiego Crohna u przedszkolaków też nikogo nie szokuje. O tym... że wszystkie te schorzenia mają związek z naszą dietą, myślę, że nikt nie wątpi. I nie tyle o dietę chodzi, co o jakość żywności. Co prawda każdy produkt spożywczy posiada certyfikaty, producent gwarantuje wszystko, co sobie odbiorca życzy, a my w swojej naiwności wierzyliśmy, że ta żywność jest bezpieczna, więc informuję jako specjalista od bezpieczeństwa zdrowotnego żywności, że nie jest tak. Korelacja między spożyciem żywności przetworzonej a zachorowalnością na raka jelita grubego jest udowodniona. Kolejnym potwierdzeniem tej zależności jest fakt, że w ciągu 20 lat w Stanach Zjednoczonych zachorowalność na raka jelita wzrosła pięciokrotnie w grupie 10-14-letnich dzieci, trzy i półkrotnie w grupie 14-18-latków i prawie dwu i półkrotnie w grupie młodych osób dorosłych. Korelacja między żywnością przetworzoną. Nie nasze nawyki, nie nasze przyzwyczajenia, nie zaburzone proporcje, chociaż one też są istotne, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu niż żywność przetworzona. W żywności przetworzonej mamy wszystko, czego moglibyśmy się nie spodziewać. Nie jest prawdą, że nie jemy genetycznie modyfikowanej soi. Moi adwersarze, ci z internetu, zapewniają, że przecież przepisy unijne zabraniają importu genetycznie modyfikowanej soi. Że przecież unijne przepisy nakładają obowiązek znakowania. I owszem, te przepisy są, tylko że nie są realizowane. Globaliści wymyślili zasadę tzw. równoważności składnikowej. i przyjęto założenie, że transgeniczna soja to jest dokładnie to samo, co soja tradycyjna. I w ten sposób soja zniknęła. Nie ma genetycznie modyfikowanej soi zgodnie z prawem żywnościowym. I tej soi, której nie ma, zjadamy nie wiadomo jakie ilości w 360 produktach spożywczych. Najwięcej w przetworach mięsnych, około 20%. W mięsie kulinarnym, które kupujemy jako żywność nieprzetworzoną, jest jej około 4%. W mąkach około 6%. O wpływie soi na nasz przewód pokarmowy... na układ odpornościowy, a zwłaszcza na gospodarkę hormonalną, będzie w moim referacie wkrótce..."

Brak komentarzy: