Łódź zwana pożądaniem - przewodnik nie tylko po Łodzi
Pochodził ze wsi, był synem organisty kościelnego. Nie miał wykształcenia ani aspiracji, żeby je zdobyć. Rodzice próbowali na niego wpłynąć, ale nie wychodziło. Załatwili mu kursy krawieckie, potem byle jaką pracę na kolei, aby tylko czymś się zajął. On wolał pisać wiersze i opowiadania. Wierzył, że kiedyś będzie wielki i świat doceni jego słowo, ale zanim się to stało chował je do szuflady…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz