ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 27 września 2026

Historia okolicy

 Dariusz Kosieradzki

W 2 poł. XVI w. dobra Patrykozy stały się własnością rodu Wężów h. Ślepowron, dlaczego piszemy, że w drugiej połowie tego stulecia? Niektóre źródła podają co prawda rok 1574, ale Wężowie już w 1567 r. owe Patrykozy trzymali, co jasno wynika z listy należących do nich wtedy majątków i wsi. Może byli wtedy byli ich dzierżawcami lub władali jakąś ich częścią? Właśnie dlatego napisaliśmy że to 2 poł. XVI w. Ród ten zaś pochodził z Węży, pieczętował się herbem Ślepowron, a za ich protoplastę uważany jest rycerz Mikołaj zmarły przed 1452 r. Jego potomkiem był nabywca Patrykoz Mikołaj Wąż, pełniący w l. 1542 - 1552 urząd komornika drohickiego, a następnie podsędka w l. 1557 - 1587 i to on znacznie rozszerzył należące do tego rodu posiadłości o nowe nabytki w tym nasze Patrykozy. Jego z kolei synem i kolejnym dziedzicem m.in w Patrykozach był Krzysztof Wąż ur. ok 1560 r. Ten żenił się zaś dwukrotnie, a wybrankami były zamożne kobiety, które w posągach wnosiły kolejne majątki i to rozsiane w różnych stronach I Rzeczypospolitej. W 1589 r. wziął ślub 💒 z Katarzyną Lewicką córką Macieja podsędka i sędziego bielskiego i Anny z książąt Poryckich. Potem zaś w 1602 r. z Rainą Kurcz córką wojewody derpskiego z Dorpadu (to w Inflantach) i Apolonii Korsak kasztelanki witebskiej. W 1607 r. Krzysztof Wąż syn Marcina ufundował nawet w parafii kożuchowskiej, bo Patrykozy do niej należały altarię. Wężowie w owym czasie w odróżnieniu od wielu innych byli gorliwymi katolikami i pozostawali w miejscowej opozycji do tzw. lutrów popieranych aktywnie przez Kiszków a następnie Radziwiłłów właścicieli Sokołowa i Węgrowa.
Wydaję się że ów Krzysztof Wąż był ostatnim z Wężów na Patrykozach, chociaż ród ten długo jeszcze trzymał sąsiednie majątki w tym Krynicę i Rozbity Kamień, bo w 1621 r. nasze Patrykozy wymieniane są już jako należące do innego rodu tj. Kuklińskich h. Prawdzic, pochodzących korzeniami z Mazowsza, konkretnie zaś z pow. szreńskiegi, woj. połockiego. Ich dobra zwano tam jako Kuklin vel Kuklinowo stąd i nazwisko raz zapisywano jako Kukliński, innym razem Kuklinowski. Zaraz, zaraz coś się nam kojarzy apropo tego nazwiska. Czy to nie chodzi o słynną postać Andrzeja Kuklinowskiego z powieści Sienkiewicza Potop, co to brał udział po stronie Szwedów w oblężeniu Jasnej Góry w Częstochowie? A jakże. Postać historyczna, jak najbardziej, rotmistrz jazdy pancernej wojska koronnego. Był tam pod Częstochową ale rok później się nawrócił. Więcej skojarzeń tego nazwiska będziemy mieli i to z czasów współczesnych jak np. pułkownik LWP a agent CIA Ryszard Jerzy Kukliński. Tak, wiemy. Już wracamy z tych dalekich wycieczek do Patrykoz aby stwierdzić, że niby wszystko jasne, a wcale takie nie jest, bo i owszem już wiemy, że po Wężach nastali tu Kuklińscy i ... i nasza wiedza na ten temat w tym miejscu się kończy i możemy domniemywać różne rzeczy które wydarzyły się potem, ale są to już tylko i wyłącznie hipotezy bo nie mamy na to źródeł historycznych. A więc? Więc Kuklińscy mogli Patrykozy sprzedać i nie koniecznie od razu Krasińskim, późniejszym właścicielom Sokołowa i Węgrowa w l. 70 XVII w. Mogli je sprzedać komukolwiek, może nawet i Radziwiłłom, co by ułatwiło wytłumaczenie faktu że znalazły się one potem jako część dóbr węgrowsko - sokołowskich w rękach magnatów Krasińskich. I to tyle, tak na szybkiego moi drodzy. Pora więc na kolejną odsłonę Patrykoz i już w kolejnym stuleciu osiemnastym i kolejnymi ich właścicielami, w kolejnym odcinku serii Trzy Pałace. Zapraszamy.
A co się tyczy Wężów h. Ślepowron i fundacji owej Kożuchowskiej Altarii, to musicie wiedzieć, że Wężowie wrócili do kościoła i parafii w Kożuchówku w osobie księdza Adama Węża, który był tam w l. 1698 - 1729 proboszczem i zapisał się złotymi głoskami w historii tamtejszej społeczności jako główny fundator nowej świątyni, po zniszczeniu starej w wyniku kolejnej wojny północnej ze Szwedami. Zaś sami Wężowie przez stulecie siedemnaste i początki osiemnastego pełnili szereg lojalnych urzędów i należeli do bogatszej szlachty w regionie reprezentowanej przez takich ich przedstawicieli jak np. Samuel Wąż podczaszy mielnicki 1660 - 1687, czy Domicjan Wąż w l. 1717 - 1732 cześnik drohicki oraz szereg innych.
Dariusz M. Kosieradzki





Brak komentarzy: