Shalom !
Przypomnieliście Państwo dwa dni temu, historię, sylwetkę malarza-artysty Samuela Baka.
I użyliście dwóch określeń :
"Ukrywali się w benedyktyńskim klasztorze przez 11 miesięcy aż do wyzwolenia".
"Jak wielu ocalałych".
Ja od wielu lat cytuję pamiętniki Ofiar Holokaustu...i nigdy, podkreślam NIGDY nie przekręciłam żadnego słowa
Dlaczego Państwo to robicie


NIE "ukrywali się w benedyktyńskim klasztorze przez 11 miesięcy aż do wyzwolenia". TYLKO
Samuel Bak (na zdjęciu) z Mamą, zostali OCALENI przez :
Śp. Siostrę Marię Mikulską która ukrywała Samuela i jego mamę Micię Bak (najpierw jesienią 1941, potem ponownie od 1944 aż do wyzwolenia). Dostarczała im jedzenie, leki, papier i ołówki, żeby chłopiec mógł rysować, uczyła go modlitw i informowała o sytuacji na froncie.
Oraz przez Panią Śp. Janinę Ruszkiewicz - Żydówkę, która przeszła w młodości na katolicyzm.
Następna sprawa :
nie było żadnych "ocalałych" byli tylko OCALENI.
Ocalona przez Polaków Śp. Róża Reibscheid-Feliks (Stenko) :
„Jedni Polacy pomagali nam rok - inni dwa miesiące, niektórzy parę dni tylko, ale drżę na wspomnienie, co by było, gdyby nie pomogli nam na te parę dni. Nawet ten, który udzielił by schronienia na jedną noc, niech będzie błogosławiony"
W OCALENIU Pani Stenko udział wzięli :
Śp. Ksiądz Kanonik Wojciech Bartosik
Śp. Ksiądz dr Ferdynand Machay
Śp. prof. Zygmunt Jan Sarna
Śp. inż. Karol Kulczycki
Śp. Włodzimierz Bukowski
Śp. Jadwiga Goetel
Śp. Wiktoria Krawczyk
Śp. Jan Wiecheć
Śp. Rodzina Stępińskich (4 osoby)
Śp. Rodzina Lach (5 osób)
Żadna z tych MIŁOSIERNYCH osób nie została przez Państwa uhonorowana...
Kochani...nie wiem jak teraz wygląda sytuacja w Polsce...bo prawie nie wychodzę ze Szkoły.
Czy takie wartości jak :
Etos PRACY
Etos POŚWIĘCENIA
Etos WYSIŁKU
Są jeszcze w Polsce promowane i honorowane 

Jeżeli tak to bardzo proszę o :
- klikanie RT
- pisanie komentarzy
- wspieranie Siłaczki
buycoffee.to/kasjopea
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz