Mordu dokonano tuż po kapitulacji polskich oddziałów, gdy Polacy składali broń.
... kpt. Tadeusz Wojciech Dorant, został wraz z kilkoma żołnierzami spalony żywcem miotaczem płomieni, gdy z podniesionymi rękami wychodził ze schronu.
polska-zbrojna.pl/Mobile/Article
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz