https://x.com/OrdoIuris/status/2104239647786504640/video/1
Publicysta potraktował je jednak zupełnie poważnie. I doszedł do wniosków, które mówią o współczesnej rewolucji obyczajowej więcej niż nie jedna analiza.
Podczas warszawskiej premiery książki dr Abigail Favale „Zderzenie” Chmielewski rozłożył tę deklarację na czynniki pierwsze:
„Gospodarzem” powiedzieć o sobie nie mogła — ustawiłaby się w roli męskiej, a „impet rewolucyjny jest impetem władzy i dominacji”.
„Gospodynią” też nie — bo gospodyni, jak mówił, „jest w relacji zależności”, jest gospodynią w domu, w którym jest też mężczyzna.
Pozostała „gospodarka”. — Śmieszne? Tak. Sprawcze? Zdecydowanie. O to chodzi rewolucjonistom: o władzę, o sprawczość i o panowanie — ocenił.
Stąd już tylko krok do tezy, wokół której toczyła się cała debata: skoro kobieta jest „ograniczona przez biologię”, to — w logice rewolucji — maksymalizacja jej sprawczości wymaga przezwyciężenia samej kobiecości. Dokładnie ten mechanizm opisuje w swojej książce dr Favale.
Całość wywodu w załączonym nagraniu.
Książkę „Zderzenie. Gender kontra chrześcijańskie spojrzenie na płeć” zamówisz na: zderzeniezgender.pl
Pełna relacja z premiery: ordoiuris.pl/informacje-pra
Nagranie z wydarzenia: youtube.com/watch?v=3UoQez
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz