Tłumaczenie z języka angielski
• Przybili go gwoździami do podłogi kościoła. Przez długi czas pozostawał przy życiu. Rozżarzone pręty powoli wbijano w jego ciało, aż jeden przeszył jego serce… Tak zginął w lutym 1920 roku biskup Sylwester (Olszewski) z Omska.
• Biskup Tichon (Nikanorow) z Woroneża został ukrzyżowany na Carskich Drzwiach ikonostasu.
• Biskup Andronik z Permu został żywcem pogrzebany w dołach, które sam musiał wykopać.
• Biskup Hermogenes z Tobolska został przywiązany do koła sterowego statku i utopiony.
• Biskup Serafim (Cziczagow) został wyniesiony na noszach na poligon strzelecki w Butowie, aby go stracić, ponieważ ten prawie 90-letni starzec już nie mógł chodzić.
• Wielka księżna Elżbieta i zakonnica Barbara zostały wrzucone żywcem do głębokiej szybu kopalni w Ałapajewsku.
• Biskup Benjamin z Piotrogrodu wraz z kilkoma świeckimi został rozstrzelany po sfingowanym procesie opartym na fałszywych zarzutach związanych z konfiskatą kościelnych kosztowności.
• Ksiądz Piotr Skipietrow został zastrzelony w twarz w Ławrze Aleksandra Newskiego.
• Arcybiskup Nikon Rozdestiwienski (oskarżony o „antysemityzm”) został zasztyletowany i okaleczony na śmierć poza swoim klasztorem (Ławra Troicko-Siergijewska), a jego ciało okaleczono nie do poznania. Bolszewicy ścięli mu też głowę.
• Metropolita Włodzimierz (Bogojawleński) z Kijowa został wywleczony poza mury Kijowskiej Ławry, zastrzelony i nabity na bagnet, podczas gdy błogosławił swoich oprawców.
• Starszy asceta, biskup Jan (Pommer) z Łotwy, został przywiązany do drzwi wyrwanych z zawiasów, położony na stole warsztatowym, brutalnie torturowany, a następnie podpalony, gdy wciąż był przy życiu.
• Biskup Tadeusz z Tweru został utopiony w ludzkich odchodach.
• Ojciec Aleksej Merkuriew z Uralu został zamordowany na oczach swojej parafii, córki i syna.
• Biskup Teofan z Solikamska został obdarty z ubrań, zapleciono mu włosy, przekłuto je kijem, a następnie powoli opuszczono do lodowatej dziury w rzece Kama. Jego ciało pokrył lód. Ale hierarcha wciąż żył – i wtedy go utopiono.
• Niektórym księżom i świeckim wiązano ręce za plecami, zawiązywano oczy i kazano iść po lodzie, aż wpadli do dziury. Oprawcy szyderczo nazywali ich „nurkami”.
• Święci więźniowie obozu pracy w Solowkach mieli wyrwane brody i wąsy i umarli z głodu…
Żadna liczba stron ani łez nie zdoła opowiedzieć wszystkiego, co nasza ziemia wycierpiała tak niedawno – zaledwie wczoraj. To tylko kropla w oceanie krwi przelanej przez Świętych Nowych Męczenników, których pamięć czcimy.
Setki tysięcy księży i miliony świeckich zostało zabitych i rozerwanych za wierność Chrystusowi. Ponad 2000 zostało kanonizowanych jako wyznawcy i męczennicy – a ilu więcej zna tylko Bóg?
I to nie był jakiś zwykły polityczny konflikt. To samo piekło zostało uwolnione. Tylko demony pozbawione wszelkiego sumienia mogły torturować ludzi w taki sposób.
Skala, zaciekłość i bezlitosność sowieckich prześladowań Kościoła streszcza się w jednej liczbie: spośród 80 000 kościołów i klasztorów na początku XX wieku, do 1939 roku na rozległej ziemi rosyjskiej pozostało ledwie sto parafii. Ani jednego klasztoru. Ani jednej seminarium. Ani jednego biskupa na wolności. Tylko garstka rozproszonych mnichów.
Wyniki niemieckiej operacji Barbarossa z czerwca 1941 roku nie powinny zaskakiwać nikogo badającego historię II wojny światowej, zwłaszcza w kontekście bolszewickiej rewolucyjnej Rosji XX wieku.
Czy znacie większy cud niż fakt, że po tym piekle Kościół powstał na nowo?
Czy znacie większy cud niż to, co dzieje się właśnie teraz na naszych oczach: zmartwychwstanie Kościoła, kiedyś niemal zniszczonego, pomnożenie wiernych, powrót tysięcy kościołów, setek biskupów i klasztorów znów wyrastających na ziemi rosyjskiej – z mnichami napływającymi z powrotem do nich?
Nasze pokolenie nie widziało większego cudu.
Oceń to tłumaczenie:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz