https://www.facebook.com/share/v/1H1V8SMdKH/
W październiku 1964 roku Izabella Galicka i Hanna Sygietyńska, prowadząc inwentaryzację zabytków, zwróciły uwagę na zabrudzone i częściowo uszkodzone płótno wiszące na ścianie plebanii. Początkowo uznały je za dzieło z warsztatu El Greca, jednak dalsze analizy doprowadziły je do znacznie śmielszej hipotezy.
Informacja o odkryciu, opublikowana 1 kwietnia 1967 roku, została przez wielu odebrana jako primaaprilisowy żart. W środowisku historyków sztuki rozpętała się gorąca dyskusja. Jedni bronili ustaleń młodych badaczek, inni zdecydowanie je odrzucali, a sprawa szybko trafiła również na łamy prasy satyrycznej.
Najbardziej prawdopodobna hipoteza mówi, że obraz został kupiony w 1928 roku w warszawskim antykwariacie dla jednego z proboszczów. Po jego śmierci trafił na dzwonnicę razem ze starymi ornatami i niewiele brakowało, by został spalony. Ostatecznie zawisł na ścianie plebanii, gdzie po latach został ponownie odkryty.
W 1968 roku obraz potajemnie przewieziono do Siedlec. Dopiero badania konserwatorskie zakończone w 1974 roku, po odsłonięciu greckiej sygnatury Domenikosa Theotokopoulosa, ostatecznie potwierdziły autorstwo El Greca.
Od 2004 roku dzieło można oglądać w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach. To jedyny obraz El Greca znajdujący się w polskich zbiorach i jedno z najcenniejszych dzieł sztuki dawnej w naszym kraju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz