ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Niemcy rozstrzelali bł. Michała Czartoryskiego

 6 września 1944 roku podczas Powstania Warszawskiego Niemcy rozstrzelali bł. Michała Czartoryskiego (ur. 19 lutego 1897 roku w Pełkiniach), dominikanina, wychowawcę, inżyniera architektury późniejszego błogosławionego i męczennika Kościoła katolickiego, W czasie Powstania Warszawskiego, został kapelanem III Zgrupowania "Konrad" Armii Krajowej.


6 września 1944, po upadku Powiśla, nie wycofał się z powstańczymi oddziałami, nie skorzystał z możliwości ukrycia się przed Niemcami w stroju sanitariusza, jak mu zaproponowano, lecz pozostał do końca, jako jedyny z personelu szpitalnego, z grupą ciężko rannych powstańców i cywilów w piwnicach firmy Alfa-Laval. O. Michał Czartoryski uważał, że pozostawionych chorych nie może opuścić i tylko przy nich jest jego miejsce.

Pół godziny po ewakuacji obsługi powstańczego szpitala Niemcy wymordowali w piwnicach lazaretu pozostałych tam chorych i razem z nimi o. Michała, który do końca wspierał duchowo rannych...

Wywleczone z piwnicy ciała spalono na pobliskiej barykadzie. Rok później przeprowadzono ekshumację, w celu przeniesienia ich do wspólnego grobu dla powstańców. Ciała o. Michała Czartoryskiego jednak nie zidentyfikowano.
Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi i na zewnątrz

Jak działa człowiek?

https://www.facebook.com/watch/?v=370849420579772&extid=EDmDy8v0XJhaJFQH 

Niemal wszystkie nasze mięśnie z czasem się męczą. Ale nie serce, które przez całe życie kurczy się średnio 3 miliardy razy. Za pośrednictwem sieci rurek o łącznej długości 160 tysięcy kilometrów, czyli o długości kilkukrotnie większej niż obwód równika, pompuje krew do każdej z bilionów naszych komórek, przez kilka dziesięcioleci, 24 godziny na dobę. Jak działa i co zrobić, żeby działało jak najdłużej?
Zapraszam na nowy cykl video pt. Jak działa człowiek, który realizuję we współpracy z
Uniwersytet Medyczny w Łodzi
Na kanale YT Uniwersytetu znajdziecie ten odcinek przetłumaczony na polski język migowy (PJM).

Tego dnia w Rzymie, 01 wrzesnia

 

  • Obchodzono święto Jupitera Libera, boga kreatywności i Juno Reginy. Oba bóstwa należały do tzw. “Triady kapitolińskiej”.
  • 463 p.n.e. – wybuchła w Rzymie epidemia, która pustoszyła miasto przez rok.
  • 22 p.n.e. – Oktawian August dedykował na Kapitolu świątynię Jowiszowi Piorunującemu, z wdzięczności za uratowanie go od pioruna podczas wyprawy kantabryjskiej.
  • 312 n.e. – wprowadzono piętnastoletni cykl podatkowy, zwany indykcją (indictio) w miejsce obowiązującego od 287 roku n.e. cyklu pięcioletniego. Ów system liczenia i datowania lat finansowych utrzymał się w Bizancjum i w Europie Zachodniej przez wieki, nawet po upadku cesarstwa.

Czym jest troska

 Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tekst „"Troska polega na robieniu dla innych tego, czego sami nie mogą zrobić. Nadopiekuńczość to robienie za innych tego, Co mogą powinni sami zrobić." " WielkieSlowa.pl”

Zagraniczni attache

 Jesienne manewry Wojska Polskiego pod Rzeszowem - 09.1938 - Zagraniczni attache na scenie przy ulicy Generała Mariana Langiewicza.

____________________________________________
Autumn maneuvers of the Polish Army near Rzeszów - 09.1938 - Foreign attachés on the stage at Generała Marian Langiewicza Street.
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, buty, niebo i na zewnątrz

Rozmówki polsko - niemieckie (fragment) wydane przez AK w 1944.


"Rozmówki" to trochę za dużo powiedziane. To cacko wypatrzyłem na stronie Pozycje 31 i 34 są szczególnej urody :))
Zdjęcie

Uważaj

 Zdjęcie

Janina Jamiołkowska

 Miała tylko 16 lat. Zastrzelono ją z 10 koleżankami 💔😪

Janina Jamiołkowska ps. „Sława” zginęła piątego dnia Powstania Warszawskiego. Harcerka Sanitariatu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej „Bakcyl” została rozstrzelana razem z 1200 osobami w szpitalu św. Łazarza na warszawskiej Woli. Hitlerowcy zamordowali również jej koleżanki sanitariuszki. Tylko jedna z nich była pełnoletnia, reszta miała od 15 do 17 lat.
Janina Jamiołkowska oraz jej koleżanki z harcerstwa pochowane są obok siebie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, nieopodal Krzyża Katyńskiego. Oprócz „Sławy” są to: Danuta Bobikówna „Wisła” (†16 l.), Krystyna Gadomska „Granit” (†17 l.), Alina Gralewska „Szarotka” (†15 l.), Zdzisława Kempska „Strumyk” (†16 l.), Irena Matysiakówna „Ita” (†17 l.), Zofia Riedllówna „Ster” (†15 l.), Janina Sławińska „Szczyt” († 17 l.), Adriana Wodnicka „Ada” (†16 l.), Leokadia Wysocka „Giewont” (†15 l.) i Emilia Czechowska „Teresa” (†29 l.).
Tablica poświęcona pamięci harcerek zamordowanych w 1944 roku w szpitalu św. Łazarza znajduje się na ulicy Karolkowej 53.
Na grobie Janiny Jamiołkowskiej widnieją dwa zdjęcia. Druga fotografia pokazuje młodszą siostrę „Sławy”. Barbara Jamiołkowska „Ara” zginęła 31 sierpnia 1944 roku podczas bombardowania kwater batalionu „Chrobry I” w Pasażu Simonsa. Była łączniczką i sanitariuszką, należała do Szarych Szeregów. Gdy zginęła, miała niespełna 15 lat.
Cześć Ich Pamięci
Znalezione obrazy dla zapytania Janina Jamiołkowska ps. „Sława” zginęła piątego dnia Powstania Warszawskiego. Harcerka Sanitariatu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej „Bakcyl” została rozstrzelana razem z 1200 osobami w szpitalu św. Łazarza na warszawskiej Woli. Hitlerowcy zamordowali również jej koleżanki sanitariuszki. Tylko jedna z nich była pełnoletnia, reszta miała od 15 do 17 lat.Znalezione obrazy dla zapytania Janina Jamiołkowska ps. „Sława” zginęła piątego dnia Powstania Warszawskiego. Harcerka Sanitariatu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej „Bakcyl” została rozstrzelana razem z 1200 osobami w szpitalu św. Łazarza na warszawskiej Woli. Hitlerowcy zamordowali również jej koleżanki sanitariuszki. Tylko jedna z nich była pełnoletnia, reszta miała od 15 do 17 lat.Znalezione obrazy dla zapytania Janina Jamiołkowska ps. „Sława” zginęła piątego dnia Powstania Warszawskiego. Harcerka Sanitariatu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej „Bakcyl” została rozstrzelana razem z 1200 osobami w szpitalu św. Łazarza na warszawskiej Woli. Hitlerowcy zamordowali również jej koleżanki sanitariuszki. Tylko jedna z nich była pełnoletnia, reszta miała od 15 do 17 lat.Znalezione obrazy dla zapytania Janina Jamiołkowska ps. „Sława” zginęła piątego dnia Powstania Warszawskiego. Harcerka Sanitariatu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej „Bakcyl” została rozstrzelana razem z 1200 osobami w szpitalu św. Łazarza na warszawskiej Woli. Hitlerowcy zamordowali również jej koleżanki sanitariuszki. Tylko jedna z nich była pełnoletnia, reszta miała od 15 do 17 lat.

C.K. Norwid

 Zdjęcie

30 sierpnia podczas Hsinchu City International Kite Festival latawiec porwał w powietrze małą dziewczynkę

https://twitter.com/i/status/1300299120675115011 

Polska 3. Dywizja Strzelców Karpackich dokonała pierwszego wyłomu w Linii Gotów, zdobywając miasto Pesaro.

 #wydarzenie #historyczne

31.08.1944 r.
Kampania włoska: 
Przełamanie Linii Gotów, systemu umocnień opierających się o stoki Apeninu Toskańskiego. 18 czerwca wyzwoliła miasto Pescara, po czym napotkała opór nad rzeką Chienti, który został przełamany 30 czerwca 1944 r. Karpatczycy mieli prowadzić działania zmylające podczas bitwy o Ankonę. Natarcie ruszyło 17 lipca, zajęto miastoOffagna, co umożliwiło obejście miasta od tyłu. W dniu 18 lipca jednostki 3 DSK wkroczyły do Ankony. Do 9 sierpnia likwidowano ogniska oporu, kiedy to ruszyło nowe natarcie, którego celem było odrzucenie nieprzyjaciela od miasta, Karpatczycy po ciężkich walkach dotarli do rzeki Scapezzano. 19 sierpnia po raz kolejny poprowadzono uderzenie na niemieckie pozycje, celem było ostateczne przerwanie umocnień. W ciągu trzech dni walk nad rzeką Metauro zniszczono niemiecką 278 Dywizję Piechoty, 31 sierpnia piechurzy zajęli główny punkt oporu – miasto Pesaro. W dniach 6-17 grudnia 1944 roku wzięła udział w natarciu nad rzeką Senio, a po jej osiągnięciu zajmowała tam pozycję obronną, do kwietnia 1945 roku.
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i na zewnątrz

PRL-owska SB była na tyle bezczelna, że na czas demonstracji Solidarności zatrudniła swoich kapusiów.

 

Na archiwalnej fotografii jest Jerzy Wyskiel, TW ''Roman'' i Jan Budnik TW, ''Jędrek'' – niosą na ramionach TW Bolka. Tak oto Bolek ''obalył komunem''.
Zdjęcie

Polityka okupanta hitlerowskiego

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Czesław Madajczyk, wybitny specjalista od tematyki okupacji niemieckiej, w krótkich punktach podsumował stosunek Niemców do Polaków podczas II wojny światowej.

„Eksterminacja biologiczna ludności polskiej wystąpiła w następujących formach:
1/ tępienie przywódców polskości
2/ unicestwienie osób uważanych za jawnych czy potencjalnych wrogów Rzeszy
3/ mordowanie grup niepożądanych („asocjalni” Żydzi, Polacy żydowskiego pochodzenia, Cyganie, chorzy objęci eutanazją). Eksterminacją tą zamierzano jeszcze objąć 1/6 wysiedlonych z Zamojszczyzny, podobny odsetek przewidziano do usunięcia z „kraju Warty” oraz gruźlików, ponadto jeńców – oficerów polskich i przynależnych do IV grupy niemieckiej listy narodowej
4/ ślepy odwet na ludności regionów stawiających opór (np. na części mieszkańców pow. Końskie za działalność hubalczyków, na mieszkańcach Warszawy za zamachy i powstanie, pacyfikacje wsi za działalność partyzantów w ich pobliżu lub pomoc im udzielaną)
5/ zaopatrywanie w żywność jedynie w takich rozmiarach, by Polacy zachowali zdolność do pracy
6/ wreszcie dążenie władz okupacyjnych do zahamowania przyrostu naturalnego ludności polskiej przez wprowadzenie wyższej granicy wiekowej zawierania małżeństw, likwidację opieki nad matką i dzieckiem, cięższą pracę fizyczną kobiet, koszarowanie młodzieży, rozdzielanie małżeństw przez wywóz na roboty i inne kroki”.
[Czesław Madajczyk, "Polityka okupanta hitlerowskiego na ziemiach polskich 1939–1945"; zdjęcie: Krauszów, ekshumacja zwłok Polaków zamordowanych przez Niemców, kwiecień 1945 r.]

Ćwiczenie duchowe

 Obraz może zawierać: tekst „ĆWICZENIE DUCHOWE NA NR 35 DZIŚ KaT. MODLITWA Wybierz sobie ciche miejsce. Spróbu słuchać swojego oddechu. Nie kontroluj go, niech będzie naturalny Po prostu słuchaj, jak powietrze przepływa przez Twój nos lub Twoje usta. Spróbuj czuć, jak chłodne powietrze przepływa najpierw przez nos, następnie przez gardło i ostatecznie wlewa się do płuc, a potem wraca już ciepłe. Podziękuj Bogu za swój oddech i swoje życie. t”

The best of Lech

https://twitter.com/pikus_pol/status/1300400210435346433?s=20 

Nikt się nie spodziewał, że to są ostre naboje

 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie, w czasie demonstracji upamiętniającej drugą rocznicę Porozumień Sierpniowych oddziały Milicji Obywatelskiej i ZOMO dopuściły się zbrodni na trzech uczestnikach tego wydarzenia. Od kul zginęli: Michał Adamowicz, Andrzej Trajkowski i Mieczysław Poźniak.

Wspomina jeden z uczestników:
"Popłoch się zrobił niesamowity, ale nie od razu, bo nikt się nie spodziewał, że to są ostre naboje. Dopiero jak kilku rannych padło, ludzie zaczęli uciekać (…) Jak oni zobaczyli, że ludzie uciekają (…), to wsiedli do nysek, chyba z pięciu. I ruszyli w pościg za ludźmi. Na łąkach pod samotną brzozą postrzelili od tyłu chłopaka, tego młodszego z oficjalnej listy."
Boguś
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i na zewnątrz

I pakt wileński z ostatnim mistrzem krajowym inflanckiej gałęzi zakonu krzyżackiego Gotthardem Kettlerem

 #wydrzenie #historyczne

31.08.1559 r.
Zygmunt II August jako wielki książę litewski zawarł I pakt wileński z ostatnim mistrzem krajowym inflanckiej gałęzi zakonu krzyżackiego Gotthardem Kettlerem. Na jego mocy litewski władca objął protektorat nad Inflantami, a rękojmią tego porozumienia było oddanie załogom litewskim kilku zamków inflanckich.
Zapoczątkowany na początku XVI wieku w Niemczech ruch ewangelicki szybko znalazł zwolenników wokół całego Bałtyku, nie wywarł jednak początkowo bezpośredniego wpływu na przeobrażenia w stosunkach wewnątrzpaństwowych i wewnątrzkościelnych. Taki twór jak Zakon Kawalerów Mieczowych stał się tymczasem przeżytkiem. Wykorzystując posiadaną z dawien dawna władzę religijną i świecką, ostatni Wielki Mistrz wprowadził w kraju protestantyzm.
Kawalerowie Mieczowi byli w połowie XVI wieku zbyt słabi, by obronić kraj. Nie mogli wystawić sił zdolnych oprzeć się naciskowi Iwana IV. Szukanie pomocy u cesarza i w miastach hanzeatyckich nie przyniosło rezultatów. Wykorzystując pretekste, że pokój z Poswoli wymierzony jest przeciwko Rosji, car Iwan IV wszczął w 1558 roku wojnę w Inflantach. Wojska rosyjskie zajęły Biskupstwo Dorpatu, które tym samym jako pierwsze utraciło niezależność.
Na skutek tego wydarzenia biskupi Kurlandii i Ozylii sprzedali swoje włości królowi duńskiemu, który przekazał je bratu, księciu Magnusowi. W roku 1560 w bitwie pod Härgmäe Rosjanie całkowicie zniszczyli armię Zakonu Kawalerów Mieczowych. Położone nad Zatoką Fińską prowincje Harrien-Wierland i Jerwen, jak również Rewal, podporządkowały się w 1561 roku szwedzkiemu królowi Erykowi XIV, zachowując większość swoich przywilejów.
Ostatni Wielki Mistrz, Gottard Kettler, wyjście z tej trudnej sytuacji upatrywał w sekularyzacji kraju, widząc wzór w Prusach. W 1561 roku otrzymał on od polskiego króla w lenno leżące na południe od Dźwiny Kurlandię i Semigalię - podobnie jak książę Albrecht w roku 1525. Książę Gottard miał pozostawać w takiej samej zależności lennej i korzystać z takich samych praw jak książę Albrecht. Dzięki litewskiemu sąsiedztwu szlachta kurlandzka zaznajomiona była z polską myślą szlachecką, którą uważała za atrakcyjną.
Przejście pod opiekę Rosji nie wchodziło w rachubę, ponieważ była ona agresorem, a także ze względu na różnice społeczne i religijne. Brandenburgia z kolei nie miała jeszcze wystarczających wpływów. Sojusznikami, z którymi w zależności od sytuacji geopolitycznej wiązały się poszczególne regiony, pozostawały więc Dania, Szwecja, a także Polska i Litwa. Dawne Inflanty odeszły w przeszłość w roku 1561, niemniej istniały jeszcze więzi między poszczególnymi ich częściami.


Eugeniusz Kwiatkowski, plan 15-letni.

 Obraz może zawierać: tekst „WIELKI ZRYW NARODU POLSKIEGO KU WIELKOŚCI POTĘDZE RZECZYPOSPOLITEJ LETNI PLAN ROZBUDOWY POLSKI LATACH: 1939-1942 OSIAGNIEMY NAJWYŻSZA DOSKONAŁOSC SIt OBRONNYCH 1942-1945 ROZBUDUJEMY 1945-1948 WELKA SKALE KOMUNIKACJE PODNIESIEMY PODNIESIEMYJWYSY POZIOM 1948-1951 ROZBUDUJEMY MIASTAISPOTEGUJEMY ROZWOJPRZEMYSŁU 1951-1954 POG/KA AOPAZE WYROWNAMY STAN GOSPODARCZY CAŁEUPOLSKI Niezależnie od tego planu, wszystkich wyżej wymlenionych Innych dziedzinach, pójdziemy z roku na rok wielkimi krokami naprzód, bo chcemy musimy prześcignąć inne narody i państwa. Wywiesie widetanym mlejncut”

W 1939 roku budynki radiostacji przy ul. Tarnogórskiej stały się miejscem tzw. prowokacji gliwickiej

 #wydarzenie #historyczne

31.08.1939 r.
Prowokacja gliwicka: Niemcy sfingowali napad polskich dywersantów na radiostację gliwicką, dając tym sobie pretekst do ataku na Polskę.
W ostatnich dniach sierpnia 1939 roku, tuż przed wybuchem II wojny światowej specjalne niemieckie oddziały dywersyjne przeprowadziły wzdłuż granicy z Polską szereg działań mających za cel sprowokowanie Polski oraz obarczenie jej odpowiedzialnością za wybuch wojny w oczach opinii międzynarodowej. Owe incydenty graniczne miały jednocześnie dać pretekst do zaniechania wypełnienia zobowiązań sojuszniczych wobec Polski przez Francję i Wielką Brytanię, a dla Hitlera miały stanowić alibi.
Gliwice były wówczas miastem niemieckim, leżącym tuż przy granicy z Polską i nazywały się Gleiwitz. Funkcjonowała tu stacja przekaźnikowa, której głównym zadaniem było rozszerzanie zasięgu wrocławskiej rozgłośni „Reichssender Breslau” na wschodnie tereny niemieckiego Śląska oraz na zachodnie ziemie polskie. Dzięki temu realizowano informacyjne i propagandowe cele radiofonii Rzeszy, docierając z programem radiowym również do mniejszości niemieckiej zamieszkującej polską część Górnego Śląska. 22 grudnia 1935 roku oddano do użytku nadajnik przy ul. Tarnogórskiej (Tarnowitzer Landstraße) zastępując poprzedni, pracujący w Gliwicach od 1925 roku przy ul. Radiowej (Rundfunkstraße).
Wymiana wysłużonego urządzenia na nowe, mocniejsze (8 kW) wiązała się z koniecznością oddalenia nadajnika i anteny od studia mikrofonowego. Od tej pory gliwicka radiostacja składała się więc z dwóch obiektów – studio z profesjonalnymi mikrofonami spikerskimi pozostawiono przy ul. Radiowej, natomiast przy ul. Tarnogórskiej ulokowano urządzenia nadawcze. Najbardziej charakterystycznym elementem nowego kompleksu była wysoka na 111-metrów drewniana wieża nadawcza, skręcona tysiącami mosiężnych śrub. Wieczorami emitowane z Gliwic audycje, dzięki dużo lepszej propagacji średnich fal radiowych, były słyszalne w całej Europie, a nocą mogły docierać nawet do Nowej Zelandii czy Stanów Zjednoczonych.
W 1939 roku budynki radiostacji przy ul. Tarnogórskiej stały się miejscem tzw. prowokacji gliwickiej – sfingowanego ataku niemieckiego oddziału specjalnego na niemiecką (a więc ich własną) placówkę, który to atak stanowił część propagandowo-dezinformacyjnego przygotowania agresji na Polskę. Opracowaniem prowokacji we współpracy z Reichsführerem SS i szefem policji, Heinrichem Himmlerem, zajął się zwierzchnik Policji Bezpieczeństwa (Sipo) i Służby Bezpieczeństwa (SD) – Gruppenführer SS, Reinhard Heydrich oraz podległy mu Heinrich Müller, późniejszy szef Gestapo. Bezpośrednio w Gliwicach dowodził natomiast oficer SS Alfred Helmut Naujocks.
31 sierpnia 1939 roku około godziny 20.00 napastnicy w cywilnych ubraniach wtargnęli do sali nadajnika, w której znajdował się wzmacniacz sygnału i przekaźnik radiowy. W budynku radiostacji znajdowało się wówczas trzech pracowników obsługi technicznej. Z uwagi na fakt, że rozgłośnia przy ul. Tarnogórskiej pozbawiona była mikrofonów studyjnych, do nadania antyniemieckiej wiadomości napastnicy użyli mikrofonu technicznego tzw. burzowego, na co dzień służącego technikom do informowania słuchaczy o nadchodzącej burzy i przerwie w nadawaniu programu. Dzisiaj historycy przyjmują, że z powodu warunków technicznych panujących w radiostacji, nieumiejętnego podłączenia mikrofonu lub interwencji jednego z pracowników rozgłośni, odezwa wygłoszona przez napastników była słyszalna jedynie w niewielkiej odległości od radiostacji, a w eter poszły tylko pierwsze jej słowa: Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w polskich rękach…
Z technicznego punktu widzenia, operacja zakończyła się więc kompromitacją organizatorów. Hitlerowcy byli jednak na to przygotowani. Napad na radiostację gliwicką stanowił zaledwie fragment szerzej zakrojonej akcji, koordynowanej przez SD przy pomocy Abwehry. Liczył się efekt propagandowy. I tak, dwie godziny po zajściach w radiostacji, berlińskie radio nadało wcześniej przygotowaną audycję w języku niemieckim o „polskich prowokacjach” na granicy. Równocześnie informowano o kolejnych atakach na placówki niemieckie, m.in. na leśniczówkę w Pitschen (obecnie Byczyna) i punkt celny w Hochlinden (obecnie Rybnik-Stodoły). By akcji w Gliwicach przydać jeszcze więcej pozorów prawdopodobieństwa, na miejscu zastrzelono aresztowanego dzień wcześniej przez gestapo Franciszka Honioka, powstańca śląskiego.
Ostatecznie cel incydentów granicznych nie został osiągnięty. Hitlerowi nie udało się obarczyć Polski winą za wszczęcie wojny, ani uniknąć konfliktu zbrojnego z jej sojusznikami. Po wypowiedzeniu przez Francję i Wielką Brytanię wojny Niemcom w dniu 3 września, podnoszenie sprawy Gliwic na forum międzynarodowym straciło rację bytu. W lokalnej prasie pojawiły się co prawda niewielkie wzmianki o „polskim ataku na radiostację w Gliwicach”, ale w obliczu toczących się już działań wojennych, szybko zaginęły w gąszczu coraz to nowych, ważniejszych informacji. Akcja Naujocksa została zdemaskowana dopiero po klęsce III Rzeszy, podczas procesu nazistowskich liderów w Norymberdze w 1946 roku.
Po wojnie, kiedy Gliwice stały się polskim miastem, radiostację przejęli Polacy i rozpoczęli nadawanie stąd Polskiego Radia Katowice. Rozgłośnie polskie w regionie zostały bowiem zniszczone przez wycofujących się Niemców. W latach 1950-56 nadajnik wykorzystywany był jako tzw. zagłuszarka sygnału programów radiowych zza żelaznej kurtyny, takich jak Radio Wolna Europa, BBC czy Głos Ameryki. Po wydarzeniach Czerwca ’56 komunistyczne władze w ramach pozornych ustępstw na rzecz społeczeństwa zakazały zagłuszania zachodnich rozgłośni z terytorium Polski. Wówczas zamknięto radiostację w Gliwicach, a powstała na jej bazie jednostka (Grupa Remontowa, ZARAT, Oddział CLR) zajęła się produkcją nadajników średniofalowych, między innymi na potrzeby zagłuszarek pracujących w Czechosłowacji. Od początku lat 70-tych do końca PRL zakład produkował już przeważnie urządzenia dla telewizji.
Dziś gliwicka radiostacja stanowi oddział Muzeum w Gliwicach i nie służy już emisji programów. Sala nadajnika nie tylko należy do historycznych miejsc na mapie Polski, ale jest też unikatowym zabytkiem techniki z niemal kompletnie zachowanym wyposażeniem nadawczym z lat 30. XX wieku, wyprodukowanym przez niemieckie firmy Lorenz, Telefunken i Siemens & Halske. Zabytkowa wieża antenowa, będąca dziś najwyższą drewnianą konstrukcją w Europie, wciąż służy celom telekomunikacyjnym, dźwigając kilkadziesiąt anten różnego rodzaju. Jest nierozłączną częścią krajobrazu Górnego Śląska i symbolem Gliwic. Przestrzeń wokół wieży ściąga letnią porą miłośników spacerów oraz tych, którzy po trudach przemierzania Szlaku Zabytków Techniki chcą nieco odetchnąć. W 2017 roku Radiostacja otrzymała status Pomnika Historii, przyznawany zabytkom o wyjątkowym znaczeniu dla dziedzictwa kulturalnego Polski.
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą i w budynku