ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 31 sierpnia 2021

Pod Komarowem

https://www.facebook.com/1501126606805377/posts/2910319719219385/

Pod Mławą

https://www.facebook.com/groups/klubmilosnikowhistoriipolski/permalink/4780664768630106/

Juliusz Słowacki

https://www.facebook.com/groups/klubmilosnikowhistoriipolski/permalink/4780707355292514/

Walki z RONA

https://www.facebook.com/groups/klubmilosnikowhistoriipolski/permalink/4780778335285416/

Powód zaniechania dalszych transmisji Campusu

https://twitter.com/matt_magdziarz/status/1432491051353321477?s=20 



Chyba znalazł się prawdziwy powód zaniechania dalszych transmisji CampusuMrugająca buźka z wystawionym językiemUśmiechnięta twarz w okularach przeciwsłonecznych Swoją drogą jestem mocno zaskoczony, że się uchował przed organizatorami ktoś spoza młodzieżówki PO kto, jak słychać w materiale, posiada zdolność samodzielnego myślenia

Celina Nahlik

https://www.facebook.com/1181684038602267/posts/4286823354754971/

Stefan Banach

https://www.facebook.com/295017105244/posts/10165770489800245/

Irena Kołodziejska

https://www.facebook.com/1514102375481795/posts/3670655619826449/

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Maksymilian Faktorowicz

 

🇵🇱30 sierpnia 1938 r. zmarł Max Factor: "Śmiało można go określić wynalazcą współczesnego makijażu. Maksymilian Faktorowicz urodził się w 1872 roku w Zduńskiej Woli. To tam w fabryce peruk i kosmetyków oraz w aptece uczy się fachu, który przyda mu najpierw w Moskwie, a później w Hollywood. Faktorowicz pierwszą firmę zakłada właśnie w stolicy carskiego imperium. Maluje aktorów w teatrach, później arystokrację, aż w końcu rodzinę Aleksandra Mikołajewicza Romanowa. Po tragicznej śmierci Max Factora w 1938 roku spółkę przejmuje jego syn Frank. Firmą przewodzi aż do lat 90., czyniąc ją jednym z największych światowych przedsiębiorstw w branży kosmetycznej. Dopiero w 1991 roku Max Factora przejmuje Proctor&Gamble."
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekst „FAKTOPEDIA.pl Założycielem znanej marki kosmetyków Max Factor był Polak pochodzenia żydowskiego Maksymilian Faktorowicz. Urodził się on w 1872 roku w Łodzi lub w Zduńskiej Woli.”

Kataklizm

 30 sierpnia 1813 roku zakończyła się Małopolsce powódź będąca następstwem trwających 72 godziny opadów deszczu. W zasięgu wody znalazły się między innymi takie tereny Krakowa i okolic jak: wzgórze wawelskie, Podgórze z rynkiem, Półwsie Zwierzynieckie, Błonia, Ogród Botaniczny, Grzegórzki, Kapelankę, Dębniki, Zakrzówek, Ludwinów oraz grunty Bieżanowa, Prokocimia i Płaszowa.

Kataklizm, który odczuły również Czechy i Niemcy i Węgry i który w znacznym stopniu spowolnił kampanię napoleońską zaliczany jest do trzech największych powodzi w dorzeczu górnej Odry w XIX wieku.
Grafika; Powódź na Wiśle z 1813 przedstawiona na rycinie Michała Andriollego.
Brak dostępnego opisu zdjęcia.

NADZWYCZAJNY KONCERT NIEPODLEGŁOŚCI " GLORIA POLONICA" 1920

Ryszarda Hanin

 30 sierpnia 1919 roku we Lwowie urodziła się Ryszarda Hanin (zdjęcie)-pedagog i aktorka.

Swoją przygodę z aktorstwem zaczynała w w wieku 20 lat w sierpniu 1939 roku, kiedy to rozpoczęła pracę w Domu Sierot we Lwowie oraz jako statystka w Polskim Teatrze Dramatycznym. Po wkroczeniu do Lwowa Niemców, razem z mężem uciekła w głąb ZSRR, gdzie została spikerką rozgłośni Związku Patriotów Polskich i aktorką Teatru 1. Dywizji imienia Tadeusza Kościuszki. Jej debiutem w tym teatrze była rola Anieli w "Ślubach panieńskich" Aleksandra Fredry. W roku 1945 przeprowadziła się do Łodzi, gdzie zdała egzamin eksternistyczny z aktorstwa. W 1949 roku została aktorką Teatru Polskiego w Warszawie. Występowała też gościnnie w innych teatrach. Współpracowała z Teatrem Telewizji od początku jego istnienia. W 1951 roku została wykładowcą Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, gdzie pracowała aż do śmierci 1 stycznia 1994 roku.
Boguś
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

„Hannibal ante portas!” – bitwa pod Kannami, 2 sierpnia 216 r. p.n.e.

https://histmag.org/Hannibal-ante-portas-bitwa-pod-Kannami-2-sierpnia-216-r.-p.n.e.-4493?fbclid=IwAR0mTcpw7sF17OrjhhoHH1rWW27wjeLPKc2FTuQTeOGOVQ17FCqpEAcrWPg 

Ostatni mecz II RP, 27 sierpnia 1939


Polska Węgry: 4:2
Przed meczem z Węgrami nikt nie dawał naszym zawodnikiem większych szans. My nie wygraliśmy 9 meczów z rzędu, zaś rywale byli aktualnymi wicemistrzami świata. Skład Węgrów był nieco okrojony, ale i my mieliśmy problemy kadrowe, wynikające z przygotowań mobilizacyjnych.
Węgrzy, jako pierwszy nasz rywal w meczu międzypaństwowym, zawitali do kraju samolotem. Było to jednak podyktowane względami bezpieczeństwa. W obliczu niepewnej sytuacji międzynarodowej chcieli jak najszybciej opuścić Polskę po meczu.
Na początku Węgrzy przejęli inicjatywę. Dzięki szybkim i krótkim podaniom, raz po raz przedzierali się pod nasze pole karne. Słabo wyglądał nasz środek, mający problem z łączeniem obrony i ataku. Piłki po ewentualnych przechwytach były wybijane na ślepo i rzadko zbierane przez naszych napastników. Pomoc z kolei nie zapewniała możliwości krótkiego rozegrania, sama zaś nie stanowiła trudnej do przejścia zapory.
30 minut potrzebowali nasi rywale na zdobycie dwubramkowego prowadzenia po składnych kombinacjach.
Chwilę później Polakom udało się jednak zdobyć kontaktowego gola, od którego rozpoczął się teatr jednego aktora. Ernest Wilimowski zaczął raz po raz rozmontowywać defensywę Węgrów indywidualnymi akcjami. Polacy zaczęli grać twardziej, zostawiając rywalom znacznie mniej miejsca niż do tej pory. W środku harował za dwóch Dytko. Właśnie dzięki jego ofensywnym akcjom, Polacy atakowali całą szerokością boiska, rozciągając szeregi rywala. Bardzo często zapuszczał się on w głąb połowy Węgrów, kiedy nasza drużyna miała piłkę, natomiast w momencie jej straty, natychmiast cofał się by wesprzeć defensywę.
Hat-trick Wilimowskiego rozstrzygnął wynik meczu.
I choć sytuacja pod koniec sierpnia 1939 nie wróżyła niczego dobrego, to te 90 minut meczu dało Polakom nie tylko mnóstwo radości, ale też, jeśli wierzyć cytowanym opiniom ze stadionu, wiarę, że skoro dało się wygrać ten mecz, da się wygrać i wojnę. Przy bramce na 4-2 jeden z widzów nie wiedząc za bardzo jak zamanifestować radość, zdecydował się otworzyć parasol. A lato było piękne tego roku…
Na podstawie: retro futbol
Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „(1534) DOM PRASY JPORTOWY DNIA STERPNIA 939 ROKU Słowacja-Niemcy 2:0 Czechy -Jugosławia 7:3 ROK Litwa Estonia 30 minut depresji Wspaniały był duch drużyny mówią szefowie naszego piłkarstwa Glahing mée PENS godzina przewagi แalea TEUMY NA TRYBUNACH narodów prejekt”

Trina Papisten vel Kathrin Zimmermann

 30 sierpnia 1701 roku w Stolp (obecnie Słupsk) została spalona na stosie Trina Papisten vel Kathrin Zimmermann -zielarka, znachorka, żona znanego wówczas słupskiego rzeźbiarza Andreasa Zimmermanna, ostatnia z 19 słupskich kobiet oskarżonych o uprawianie czarów i praktyk satanistycznych.

Pochodziła prawdopodobnie z kaszubskiej rodziny katolickiej. Otoczki tajemniczości jej osoby dodawał fakt, że z natury była dosyć skryta i unikała ludzi. W maju 1701 roku została oskarżona o niecne praktyki przez miejscowego aptekarza o nazwisku Zienecker, który skierował do słupskiego magistratu akt oskarżenia zawierający 68 paragrafów, w których zawarto między innymi uprawianie przez nią seksu z diabłem, na co dowodem miało być brązowe znamię na jej pośladku. Ponadto oskarżono ją również o sprowadzenie zarazy na zwierzęta hodowlane i jej sąsiadów. Świadoma zagrożenia życia podjęła razem z mężem próbę ucieczki do Gdańska, która jednak została udaremniona przez magistrat.
Papisten nie chciała się przyznać dobrowolnie do zarzucanych jej czynów. Wobec powyższego akt oskarżenia został przekazany do Wydziału Prawa Uniwersytetu w Rostocku, który pod koniec lipca 1701 roku wydał opinię prawną zezwalającą na zastosowanie tortur wobec oskarżonej o czary.
Pierwszym torturom przez połamanie wszystkich kończyn poddana została 11 sierpnia 1701 roku. Swoimi zeznaniami obciążyła wówczas dwie inne kobiety z Postomina. Wkrótce jednak odwołała swoje słowa i podjęła zakończoną niepowodzeniem próbę samobójczą. Zaledwie tydzień później zastosowane wobec niej ponowne tortury, tym razem przypalanie rozgrzanym żelazem sprawiły, że Papisten przyznała się do zarzucanych jej win i prosiła o ścięcie mieczem by skrócić jej męki.
Ostateczny akt oskarżenia zawierał 14 paragrafów. Spalenia na stosie dokonano w słupskiej Baszcie Czarownic.
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu

W Białowieży

 

W Kazimierzu

 

W Kazimierzu

 

Kozy

 

Kaczki

 


Łabędzie

 


Jezioro Płaskie na Suwalszczyźnie


Foto: Arecki Photo Video
Może być zdjęciem przedstawiającym zbiornik wodny i przyroda
Już kiedyś pokazywaliśmy Wam ten atol na Pacyfiku.
A nie, czekaj... To Jezioro Płaskie na Suwalszczyźnie!

Adam Doboszyński

 

29 sierpnia 1949 r., w Warszawie, komuniści zamordowali (strzałem w tył głowy) Adama Doboszyńskiego (1900-1949), pisarza i publicystę, ekonomistę i prawnika, działacza przedwojennego Obozu Wielkiej Polski,Stronnictwa Narodowego, uczestnika wojny pol.-bolszew. i II wojny światowej.








Zdjęcie