ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

czwartek, 20 listopada 2025

Paweł Jasienica

Różne są daty urodzin Pawła Jasienicy. W jednych źródłach pojawia się 10 listopada, w innych 20 listopada, a jeszcze gdzie indziej 29 października. I myślę sobie, że te rozbieżności są w pewnym sensie symboliczne. Tak różne, jak szalone, trudne i w gruncie rzeczy tragiczne było życie tego człowieka.

Paweł Jasienica, właściwie Leon Lech Beynar, urodził się w Symbirsku w 1909 roku nad Wołgą, w rodzinie głęboko naznaczonej historią polskich powstań. Jego dziadek walczył w powstaniu styczniowym, pradziadek w listopadowym. Obie rodziny, po latach emigracji i tułaczki, trafiły najpierw do Francji, a potem na tereny Rosji. Historia wiecznej tułaczki wielu pokoleń. Nie inaczej sam Jasienica: w dzieciństwie i młodości mieszkał kolejno w Białej Cerkwi, Humaniu, Kijowie, Warszawie i na Wileńszczyźnie. 
W Wilnie skończył szkołę, studiował historię, działał w środowisku intelektualnym, był nauczycielem, pracował w radiu, pisał pierwsze teksty. Zadebiutował w 1935 roku książką o Zygmuncie Auguście. W czasie II wojny światowej był oficerem Armii Krajowej. Walczył w operacji Ostra Brama, przeszedł przesłuchania NKWD, został wcielony do LWP, z którego uciekł, a później służył w 5. Wileńskiej Brygadzie AK. Po odniesieniu ran ukrywał się we wsi Jasienica i od tej nazwy przyjął później swój pseudonim. Po wojnie trafił do Krakowa i zaczął pracę w „Tygodniku Powszechnym”. Pseudonim „Paweł Jasienica” miał chronić jego rodzinę pozostawioną w Wilnie, bo formalnie uznano go tam za zmarłego. W swoich tekstach po wojnie apelował o odbudowę życia społecznego, edukację młodych ludzi i odejście od romantycznego myślenia o polityce. W 1948 roku został aresztowany przez UB, zwolniony dzięki interwencji Bolesława Piaseckiego (co szczerze mówiąc jest zastanawiające biorąc pod uwagę kim był Piasecki). W  kolejnych latach był stale obserwowany przez służby. W połowie lat 60. donosiło na niego co najmniej trzydziestu agentów. W tym samym czasie powstały jego najważniejsze książki: Polska Piastów, Polska Jagiellonów, Rzeczpospolita Obojga Narodów i wiele innych. Czytała go cała Polska. Pisał wbrew obowiązującej ideologii i nieustannie płacił za to wysoką cenę. W 1964 roku podpisał List 34 przeciw cenzurze. Władze odpowiedziały represjami, pełnym zakazem publikacji i próbą publicznego skompromitowania. W 1968 roku Władysław Gomułka oskarżył go podczas przemówienia o powiązania z aparatem bezpieczeństwa, to pomówienie Jasienica bardzo głęboko przeżył. Najbardziej bolesny i chyba najbardziej nieprawdopodobny fragment jego biografii wydarzył się po śmierci pierwszej żony. W jego życie wprowadzono agentkę SB o pseudonimie „Ewa”. Zbliżyła się do niego, zdobyła jego zaufanie, a w 1969 roku została jego żoną. Pisała raporty, sporządzane najczęściej w toalecie. które odbierał funkcjonariusz SB, udając znajomego wpadającego „po książki”. To była jedna z najbardziej perfidnych operacji służby bezpieczeństwa: nigdy wcześniej agentka nie poślubiła osoby inwigilowanej.

Paweł Jasienica zmarł w sierpniu 1970 roku, zaledwie kilka miesięcy po ślubie. Po jego śmierci jego jedyna córka przez lata walczyła o odzyskanie praw do jego twórczości. Spór zakończył się dopiero w 2006 roku. Życie Jasienicy jest przykładem losu polskiego inteligenta XX wieku, przynajmniej w moim wyobrażeniu: wojna, podziemie, represje, cenzura, inwigilacja i konsekwentna praca mimo wszystko. I może właśnie dlatego jego książki wracają. Wciąż są czytane. On sam niezapomniany. Chociaż tak po cichu bez fanfarów i jubileuszy, jakby podskórnie. Jego książki w mojej biblioteczce są poklejone, zszargane, stargane i zaczytane. Towarzyszyły mi przez  całe dzieciństwo i młodość. Chyba do nich wrócę. 

Paweł Jasienica w 1948 roku (Fot. Archiwum Ewy Beynar-Czeczot/Forum)

Brak komentarzy: