Instytut Yad Vashem
...CISZA
Ambasada Izraela
...CISZA
Ambasador Izraela
...CISZA
Ambasador Niemiec 

Bądźmy poważni !
Ale w sumie po co ktoś ma pisać ??? Jak ja zawsze o wszystkim napiszę 

.
Ta moja "pozycja" na "X" zaczyna przypominać czystą PATOLOGIĘ...
ACHTUNG
ACHTUNG
82 rocznica likwidacji przez Niemców Litzmannstadt Ghetto.
Najdłużej istniejące, najbardziej odizolowane, drugie co do wielkości getto na terenie okupowanej Europy. "Litzmannstadt Ghetto" było PIEKŁEM dla Żydów i PIEKŁEM dla Polskich Dzieci.
Jakub Poznański :
"Dzisiaj przywieziono do nas (Litzmannstadt Ghetto) 120 Polskich Dzieci z "Polenjugendlager". Nawet my -mieszkańcy getta byliśmy przerażeni...koszmarny widok. Ciała wynędzniałe, skóra i kości, noszące ślady nieludzkiego bicia i katowania".
Krystyna Wieczorkowska-Lewandowska :
Wiele koleżanek odeszło na moich oczach. Niemcy kazali zbudować kilka wież strażniczych i mieli prawo strzelać z „gniazd”. I strzelali. Rzucali trupami, a dzieci musiały stać godzinami i na to patrzeć. Umieralność była straszliwa - nieleczone choroby, głód, przemarznięcia, zakażenia, ciągłe przerażenie, praca ponad siły, tęsknota, bicie, upokorzenia - to wszystko nas załamywało lub zabijało.
Ucieczka z Przemysłowej była nierealna, bo obóz był ukryty w łódzkim getcie i nim otoczony. Podwójnie chroniony. Przez wachmanów na wieżyczkach strażniczych z bronią maszynową, z której strzelali bez
ostrzeżenia. Przez psy policyjne. Przez policjantów żydowskich, którzy za złapanie uciekiniera dostawali bochenek chleba. Zdarzały się takie próby, ale za każdym razem policja żydowska przyprowadzała dzieci z powrotem do lagru, gdzie czekał je potworny
karcer, głód, goły cement i bicie. Takich warunków, jakie były w karcerze, nie dało się przeżyć dłużej niż trzy dni. Na apelach, gdy po jednej stronie stałyśmy my, a po drugiej chłopcy, widziałam, jak ubywa znajomych.
Niemcom gnębić Żydów w Litzmannstadt Ghetto oprócz Króla Chaima I Rumkowskiego pomagała Trójka z Piekła Rodem :
Dawid Gertler
Aron Jakubowicz
Salomon Hercberg
Żydom w Ghetto Litzmannstadt czynnie pomagały Polskie Dzieci czyli :
- Uczniowie Gimnazjum nr.198 i Liceum im. Ks. Skorupki. - Młodzież z 16,18 i 20 Łódzkiej Drużyny Harcerskiej.
W dostarczaniu żywności, lekarstw i opału. Pomocy w ucieczkach do GG.
Śp. por. Czesław Sawicki ps. „Wytrwały” był Polakiem i katolikiem - szefem białostockiej komórki legalizacyjnej AK. Zajmował się wytwarzaniem "Aryjskich papierów". Komórka AK wytwarzała fałszywe dowody tożsamości (Kennkarty), metryki chrztu oraz zaświadczenia o zatrudnieniu. Pozwalały one uciekinierom z getta funkcjonować po tzw. „aryjskiej stronie” lub wyjechać na roboty przymusowe do Niemiec pod zmienionym, polskim nazwiskiem.
Za tą chrześcijańską postawę do bliźnich, Niemcy ZAMORDOWALI całą bliższą i dalszą Rodzinę porucznika Sawickiego. W tym 20 latkę w 7 miesiącu ciąży i 3 letniego Chłopczyka. #NiemieckieZbrodnie
Kochani chciałam zapytać :
czy nasza Szkoła liczy ponad 40 000 Uczniów czy tylko 3 klasy 

Bo jak obserwuję ostatnio aktywność a raczej jej brak przy naszej szkolnej kawiarce...to wydaje mi się, że jestem zupełnie SAMA. Tak chyba nie powinno być
buycoffee.to/kasjopea
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz