Tłumaczenie z języka francuski
Obraz Karla Marksa jako nędznego filozofa, poświęcającego życie sprawie proletariatu, to bardzo starannie pielęgnowana legenda.
Ojciec światowego komunizmu miał nieoczekiwane hobby: giełdową spekulację.
Marx prawie nigdy nie miał pracy najemnej. Żeby żyć i pisać, był finansowo zasilany przez swojego wielkiego przyjaciela Friedricha Engelsa.
Szczegół, który Historia często pomija, to fakt, że Engels był bogatym dyrektorem fabryki tekstylnej w Anglii. Opracowanie wielkich tekstów marksistowskich zostało więc bardzo konkretnie sfinansowane z codziennej eksploatacji klasy robotniczej.
Ale paradoks sięga jeszcze dalej.
W 1864 roku Marx wreszcie otrzymuje małą serię spadków. Zamiast wstrzyknąć te fundusze w organizację rewolucji, zwraca się ku londyńskiemu City.
Kupuje angielskie akcje i spekuluje na amerykańskich obligacjach.
W swojej prywatnej korespondencji pisze do Engelsa, chwaląc się swoimi zyskami giełdowymi. Wyjaśnia mu bardzo poważnie, że gra na wahaniach rynku, żeby wyrwać pieniądze z systemu.
Wielki teoretyk walki klas studiował kursy giełdowe, by zoptymalizować swoje dochody.
Podczas gdy pisał „Kapitał”, by potępić akumulację bogactw, jego autor dyskretnie próbował się wzbogacić dzięki dywidendom.
Oceń to tłumaczenie:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz