"
Żona Sokratesa, Ksantypa, słynęła z wyjątkowo trudnego charakteru. Stale narzekała, wypominała mu marnowanie czasu na filozofowanie, wszczynała kłótnie, a czasem dochodziło nawet do rękoczynów…
Mimo to, Sokrates — choć znany był z ciętego języka — zawsze traktował ją ze zdumiewającą cierpliwością.
Przyjaciele pytali go:
– Dlaczego jej nie zmienisz albo po prostu nie odprawisz od siebie tej najbardziej kłótliwej kobiety na świecie?
Sokrates odpowiadał spokojnie:
„Kto chce być dobrym jeźdźcem, wybiera nie spokojnego konia, lecz najbardziej krnąbrnego. Wybrałem Ksantypę właśnie dlatego: jeżeli nauczę się żyć z nią, dam sobie radę z każdym człowiekiem”.
Po tak intensywnych treningach z Ksantypą żaden filozoficzny oponent nie był mu straszny! Nawet negatywne doświadczenia potrafił zamienić w lekcję samodoskonalenia. Każda sytuacja może czegoś nas nauczyć, jeśli tylko spojrzymy na nią mądrze 
.
Jak mawiał Sokrates:
„Żeń się, bez względu na wszystko. Trafisz na dobrą kobietę – będziesz szczęśliwy, a na złą – zostaniesz filozofem”.
"
za Kawa z mlekiem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz