Brawurowo zdobył Wilno dla Polski,
ograł dyplomację i rzucił wyzwanie
całemu światu.
Generał, który zbuntował się na
rozkaz.
Prawdziwy as polskiej strategii.
W październiku 1920 świat zamarł.
Generał Lucjan Żeligowski
"wypowiedział posłuszeństwo"
polskiemu dowództwu.
Zamiast odwrotu, ruszył prosto na
Wilno.
Dla Ligi Narodów: renegat
i międzynarodowy skandal.
Dla Piłsudskiego: genialne
narzędzie do realizacji tajnego
planu.
Dla Polaków: wyzwoliciel i twórca
Litwy Środkowej.
Mistrzowsko odegrał rolę
zbuntowanego, ratując Wilno dla
Polski bez wywoływania oficjalnej
wojny.
To była jedna z najbardziej
spektakularnych i bezczelnych akcji
geopolitycznych XX w.
Walczył też w I wojnie światowej,
wojnie z Ukraińcami i bolszewią.
9 VII 1947 odszedł na wieczną wartę
GEN. LUCJAN ŻELIGOWSKI.
Wieczna cześć Mu i chwała!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz