Niewielu ludzi podczas II wojny światowej przeszło tyle, co Henryk Cybulski. Uciekł z łagru, ratował Żydów i stanął na czele jednej z najsłynniejszych polskich samoobron na Wołyniu.
Przed wojną był leśnikiem i obiecującym sportowcem. W lutym 1940 roku Sowieci wywieźli go na daleką północ ZSRR, ale po kilku miesiącach zdołał uciec z łagru i pieszo wrócić na Wołyń. Tam zdobył fałszywe dokumenty dla Żydówki Dwojry Blak, przedstawiając ją jako swoją kuzynkę i ratując jej życie.
W 1943 roku objął dowództwo samoobrony w Przebrażu. Rozbudował umocnienia i stworzył liczący około tysiąca ludzi oddział, który skutecznie odpierał kolejne ataki UPA, w tym największy z udziałem około 10 tysięcy napastników. Dzięki obronie Przebraża schronienie znalazło nawet 25 tysięcy Polaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz