https://x.com/DariuszMatecki/status/2074072800596230381/video/1
W Mediolanie 22-letni migrant z Gambii miał bez żadnego powodu zaatakować nożem 55-letniego Włocha, który jadł śniadanie ze swoim ojcem przed barem.
Według relacji napastnik był w kominiarce i miał nóż o długości 21 cm. Zadał ofierze około 20 ciosów - w głowę, szyję, tułów i brzuch.
Nie było prowokacji. Nie było kłótni. Człowiek po prostu siedział z ojcem przy śniadaniu.
Ofiara trafiła do szpitala w stanie krytycznym i przeszła operację. Napastnik po zatrzymaniu miał powiedzieć policji: „Bawiłem się dobrze, jak wyjdę, zrobię to znowu”.
To jest właśnie efekt polityki otwartych granic i udawania, że problem nie istnieje.
Europa musi wreszcie powiedzieć jasno: bezpieczeństwo własnych obywateli jest ważniejsze niż ideologiczne eksperymenty migracyjne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz